Jest wyrok dla nożownika z Tucholi. Wszystko nagrały kamery monitoringu
Zapadł wyrok w sprawie Alana B. Sąd nie miał wątpliwości, że to on ugodził 31-latka, choć to pokrzywdzony zaczął zdarzenie. Ugodzony w udo i brzuch mężczyzna trafił do szpitala. Przeżył, ale odniósł poważne obrażenia.
Do zdarzenia doszło w lipcu 2025 roku w Tucholi.
37-latek zasiadał na ławie oskarżonych pod zarzutem usiłowania zabójstwa, ale według sędziego Andrzeja Bauzy, który uzasadniał wyrok: brak jest dowodów wskazujących na to, że oskarżony chciał pozbawić życia pokrzywdzonego.
Według sędziego po zatargu, do którego między nieznajomymi mężczyznami doszło w barze, obie strony konfliktu chciały skończyć to, co zaczęły.
Według sądu nie ma wątpliwości, że oskarżony ugodził nożem Szymona B., ale to pokrzywdzony zaczął zdarzenie.
- On zaczyna popychać, kopać i uderzać. Natomiast oskarżony reaguje: nożem trzymanym w ręku zadaje mu ciosy i to w miejsce, które zagraża życiu - opisywał sędzia.
Ostatecznie Alan B. został uznany winnym spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i skazany na trzy lata więzienia. Wyrok wydany w Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy nie jest prawomocny.
Więcej w relacji Tatiany Adonis - poniżej.