Zabezpieczyli prawie 100 fałszywych dokumentów, zatrzymali trzy kobiety i mężczyznę w wieku od 28 do 43 lat / fot. Morski Oddział Straży Granicznej
Funkcjonariusze Straży Granicznej rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która za pomocą fałszywych dokumentów legalizowała pobyt i pracę obywateli Kolumbii w Polsce. Centralnym punktem procederu była nieuczciwa agencja zatrudnienia, posiadająca swoje biura między innymi w Bydgoszczy, Poznaniu i Pruszczu Gdańskim. W wyniku wielowątkowego śledztwa zatrzymano osoby kierujące gangiem, a kilkudziesięciu cudzoziemców czeka teraz przymusowa deportacja.
Fałszywi studenci w halach magazynowych
Przestępczy proceder wyszedł na jaw, gdy śledczy odkryli nieprawidłowości w jednej z hal magazynowych znanej marki odzieżowej. Zatrudnieni tam obywatele Kolumbii posługiwali się legitymacjami studenckimi oraz zaświadczeniami o statusie studenta, które nosiły wyraźne ślady podrobienia. Dokumenty te zwalniały ich z obowiązku posiadania wizy pracowniczej i specjalnego zezwolenia na pracę, co bezwzględnie wykorzystywali koordynatorzy sieci.
Cudzoziemcy byli rekrutowani przez agencję zatrudnienia, która prężnie działała, utrzymując biura w Bydgoszczy, Poznaniu oraz Pruszczu Gdańskim. Jak ustalili mundurowi, uzyskanie kompletu fałszywych papierów kosztowało obcokrajowca około 1200 złotych.
Zatrzymania i fikcyjne uczelnie
Rozpracowanie grupy wymagało powołania specjalnego zespołu koordynacyjnego, w skład którego weszli funkcjonariusze Straży Granicznej oraz policjanci. Trop doprowadził ich do mieszkańca województwa łódzkiego, który masowo produkował dokumenty, podając się za dyrektora nieistniejącego wydziału w Koninie. Z kolei trzon samej agencji tworzyły osoby odpowiedzialne za kierowanie robotników do pracy.
- Z ustaleń śledztwa wynika, że małżeństwo Katarzyna D. oraz Nazar D., przy wykorzystaniu innych osób pełniących rolę tak zwanych „słupów”, prowadziło agencję zatrudnienia - tłumaczy prokurator Mariusz Duszyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku,
Pod koniec maja służby wkroczyły do kilku lokalizacji, zatrzymując ścisłe kierownictwo grupy i zabezpieczając mienie o wartości niemal 300 tysięcy złotych.
Surowe kary i masowe deportacje
Zatrzymani usłyszeli już poważne zarzuty prokuratorskie. Obywatel Ukrainy i Polski odpowie za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, za co grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności, natomiast jego żonie oraz pomagającej im obywatelce Białorusi grozi do 8 lat więzienia. Decyzją sądu małżeństwo zostało tymczasowo aresztowane na trzy miesiące.
Ponadto wszystkim podejrzanym przedstawiono zarzuty posługiwania się podrobionymi dokumentami w postaci legitymacji studenckich i zaświadczeń o statusie studenta oraz ułatwiania cudzoziemcom nielegalnego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W ocenie prokuratora podejrzani uczynili z popełnianych czynów stałe źródło dochodu.
Surowe konsekwencje poniosą również sami obcokrajowcy, którzy zdecydowali się na ominięcie prawa.
- O losie Kolumbijczyków przesądziły posiadane przez nich fałszywe dokumenty. Przeprowadzona wobec nich kontrola legalności zatrudnienia stwierdziła nielegalne powierzenie im pracy w oparciu o fałszywe dokumenty. Co najmniej 89 osób będzie deportowanych z terytorium Polski - informuje ppor. SG Katarzyna Przybysz, rzecznik prasowy Morskiego Oddziału Straży Granicznej.
Kolejny transport darów wyruszył spod toruńskiego Przysieka na południe Polski. Specjalistyczne wsparcie trafi do Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego i Hospicjum… Czytaj dalej »
Jedni wracają, drudzy wyjeżdżają - strażacy z Kujaw i Pomorza pomagają na terenach dotkniętych przez powódź. O szczegóły pytaliśmy gościa „Rozmowy… Czytaj dalej »
Nieprzytomne, pobite dziecko trafiło do Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy 13 września. Stan chłopca był krytyczny. Grześ zmarł w nocy ze środy na czwartek… Czytaj dalej »
Uczniowie z Włocławka będą doskonalić swoje umiejętności cyfrowe. Miasto - jako pierwsze w regionie - podpisało umowę ze Związkiem Cyfrowa Polska i dołączyło… Czytaj dalej »
- Kładą włókninę, stabilizują rękawy wypełnione wodą, aby podnieść koronę wałów tak wysoko, jak to tylko możliwe - opisuje pracę kujawsko-pomorskich… Czytaj dalej »
Przed godz. 9:00 doszło do potrącenia na ul. 23 Stycznia w Solcu Kujawskim. Poszkodowana trafiła do szpitala, kierowca stracił prawo jazdy. Czytaj dalej »
Bydgoszcz otrzyma niemal 166 mln zł unijnego (bezzwrotnego) dofinansowania na rozwój systemu kanalizacji deszczowej. Woda deszczowa i roztopowa ma być wykorzystywana… Czytaj dalej »
Częściowo do winy przyznał się Fabian P., konkubent matki 13-miesięcznego pobitego chłopca. Opisał też agresywne zachowania matki dziecka, Katarzyny B.… Czytaj dalej »
- Samorządy będą finansowo pomagały powodzianom - takie zapewnienia padły na konwencie burmistrzów, który trwa w Świeciu. Temat pomocy zdominował środowe… Czytaj dalej »
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności
Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione. Rozumiem i wchodzę na stronę