Nie chcą miejskiego kąpieliska w Parku Centralnym w Bydgoszczy. Protest w obronie ptaków [zdjęcia]
- Teraz to dom dla prawie 70 gatunków ptaków, a będzie beton – mówią społecznicy, którzy zorganizowali niedzielny happening w bydgoskim Parku Centralnym. Protestują przeciwko budowie kąpieliska miejskiego.
Projekt od początku budzi silne protesty lokalnych społeczników i organizacji ekologicznych. W niedzielę w Parku Centralnym odbywał się happening pod hasłem „Sezon lęgowy, nie budowlany”.
- To symboliczny protest w obronie mieszkańców Parku Centralnego, którzy nie mają swojego głosu – tłumaczył Polskiemu Radiu PiK Dawid Kilon, ornitolog z Bydgoszczy. – Mamy tu las łęgowy i podmokłe łąki. To miejsce unikatowe, za chwilę tam będzie jeszcze większy skwar. Nawet i latem, jak tam pójdziemy, to jest chłodno i wilgotno, a za chwilę będzie beton. Są tu gąsiorki, słowiki, pierwiosnki, piecuszki, kapturki, kosy – wymienia. – Mieszkańcy nie mieli możliwości, by wyrazić, gdzie to ma być. Od razu padło na Park Centralny, nikt nie wziął pod uwagę, że to miejsce to nie jest najlepszy pomysł.
Jak dodaje ornitolog, przedstawiciele organizacji ekologicznych zawiadomili o problemie Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska oraz Urząd Miasta, ale dotychczas nie dostali odpowiedzi.
Według obecnych założeń - kąpielisko nad Brdą, w pobliżu hal sportowych, ma być gotowe w 2027 roku, ale ze względu na kwestie środowiskowe, prace mogą się rozpocząć później, niż zakładano. Budowa zakłada m.in. utworzenie stref dla pływających, plaży, pomostów i infrastruktury zasilanej odnawialnymi źródłami energii.