Policjanci CBZC zatrzymali 3 osoby, którym przedstawiono łącznie 14 zarzutów, a straty sięgają ponad milion złotych / fot. CBZC
Funkcjonariusze Zarządu w Bydgoszczy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która prała pieniądze pochodzące z oszustw internetowych. Sprawcy mamili swoje ofiary fikcyjnymi zyskami z zakupu akcji spółek Skarbu Państwa, wyłudzając od nich gigantyczne kwoty. Śledztwo w tej sprawie, w której straty przekraczają milion złotych, nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Toruniu.
Obiecywali pewne zyski, miliony prali w bitomatach
Przestępczy mechanizm był precyzyjnie zaplanowany i opierał się na manipulacji oraz zaawansowanych operacjach finansowych. Przestępcy kontaktowali się z pokrzywdzonymi, zachęcając ich do lokowania oszczędności w rzekomo bezpieczne i zyskowne akcje państwowych przedsiębiorstw. W rzeczywistości wpłacane przez ludzi środki trafiały na specjalnie w tym celu przygotowane konta bankowe.
Sprawcy celowo zakładali wiele rachunków w różnych placówkach, aby maksymalnie rozproszyć i ukryć pochodzenie gotówki. Po fizycznej wypłacie pieniędzy w oddziałach banków, członkowie grupy natychmiast kierowali się do bitomatów, gdzie transferowali zgromadzone fundusze na portfele kryptowalutowe. Takie działanie miało całkowicie udaremnić lub drastycznie utrudnić organom ścigania wykrycie nielegalnego źródła gotówki.
Akcja bydgoskiego CBZC na Śląsku i zarzuty prokuratorskie
Koordynowane uderzenie w przestępczy proceder nastąpiło pod koniec kwietnia. Mundurowi z bydgoskiego wydziału CBZC przeprowadzili dynamiczne działania na terenie województwa śląskiego. W efekcie policyjnej akcji zatrzymano trzy osoby, którym przedstawiono łącznie 14 zarzutów. Dotyczą one pomocnictwa w oszustwach inwestycyjnych poprzez udostępnianie rachunków bankowych oraz prania brudnych pieniędzy. Podczas czterech przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli telefony komórkowe, laptopy oraz karty płatnicze służące do obsługi kont.
Prokurator zastosował wobec podejrzanych środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji oraz zakazu opuszczania kraju.
Stałe źródło dochodu z przestępczego procederu
Z ustaleń śledczych wynika, że zatrzymani mężczyźni uczynili sobie z tego procederu stałe źródło dochodu. Za każdą zrealizowaną operację finansową i transfer środków do świata kryptowalut pobierali określoną prowizję. Przez konta bankowe kontrolowane przez grupę przeszło łącznie ponad 1 milion 200 tysięcy złotych pochodzących od oszukanych osób.
Policjanci i prokuratorzy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy, a analiza zabezpieczonego sprzętu elektronicznego może doprowadzić do kolejnych zatrzymań i ujawnienia kolejnych poszkodowanych.
O pomocy pozbawionym wsparcia organizacjom pozarządowym mówiła w Bydgoszczy Magdalena Biejat, kandydatka Lewicy w wyborach prezydenckich. W tej sprawie zaapelowała… Czytaj dalej »
Staraliśmy się o ulicę, a jest szansa na rondo - wynika z odpowiedzi, jaką radny sejmiku województwa Jarosław Wenderlich otrzymał z Biura Geodezji i Katastru… Czytaj dalej »
Toruńska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmiertelnego wypadku przy pracy, do którego doszło na terenie żwirowni w miejscowości Młyniec Pierwszy… Czytaj dalej »
Chór „Sami Ładniej' zadebiutował na scenie. W toruńskiej „Sercowni' odbył się wyjątkowy wieczór kolęd - wystąpiły osoby w kryzysie bezdomności… Czytaj dalej »
Pacjenci inowrocławskiego szpitala jednak nie zostaną bez opieki. Dyrekcja lecznicy odstąpiła od zamknięcia z dniem 1 lutego oddziału chorób wewnętrznych… Czytaj dalej »
Już nie tylko, jak wygląda, ale i jak smakuje powiat bydgoski mogą przekonać się mieszkańcy i goście. Wszystko dzięki wyjątkowej książce kucharskiej… Czytaj dalej »
- Każdego roku do Fundacji „Za wolność” trafia kilkaset spraw osób, które były represjonowane w okresie komunizmu. Dotyczy to AK-owców, zesłańców… Czytaj dalej »
Przedstawiciele korporacji taksówkarskich w Bydgoszczy zarzucają ZDMiKP niedotrzymanie słowa w sprawie miejsc postojowych. Twierdzą, że drogowcy zmienili… Czytaj dalej »
500 złotych - tyle musiał zapłacić mężczyzna, pracownik jednej z firm, który pozbył się kilku opon, zostawiając je w pobliżu wiaty śmietnikowej. Został… Czytaj dalej »
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności
Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione. Rozumiem i wchodzę na stronę