Akt oskarżenia w sprawie makabrycznej zbrodni w Myślęcinku. Zeznawali świadkowie
W bydgoskim sądzie rozpoczął się proces w sprawie makabrycznej zbrodni w bydgoskim Myślęcinku. Na ławie oskarżonych zasiadł 27-letni Łukasz K., któremu prokuratura zarzuciła zabójstwo bezdomnego.
Akt oskarżenia odczytała prokurator Agnieszka Bernadowicz-Woropaj z Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Północ.
– Oskarżam pana Łukasza K. o to, że w dniu 30 czerwca 2025 roku w Bydgoszczy, na terenie Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku Myślęcinek, działając z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia Łukasza H., poprzez oddanie jednego strzału z broni palnej – rewolweru czarnoprochowego – w okolicę ciemieniową głowy pokrzywdzonego, spowodował u niego obrażenia ciała, które doprowadziły do jego zgonu, to jest o czyn z artykułu 148 paragraf 1 Kodeksu karnego.
Łukasz K. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, ale odmówił składania wyjaśnień. Podtrzymał te składane wcześniej podczas śledztwa, które dziś odczytał sąd.
Wówczas mówił, że choć na broń, którą posiadał, nie trzeba było mieć zezwolenia, miał świadomość, że można z niej kogoś zabić. Stwierdził, że bezdomny, do którego strzelił, był przypadkową ofiarą, a po tym, co zrobił, nie czuł ani strachu, ani podniecenia. Następnie w namiocie bezdomnego zostawił list i swój dowód osobisty, po czym o tym, co zrobił, poinformował m.in. swojego kolegę, którego prosił o powiadomienie policji.
- Dziś w sądzie zeznawali pierwsi świadkowie, m.in. matka ofiary i oskarżonego oraz znajomy, do którego Łukasz K. napisał po zbrodni.