Dr Jacek Janiszewski o umowie UE-Mercosur: To zagrożenie, ale i szansa dla polskich rolników [Rozmowa Dnia]
- Możemy podejrzewać, że produkty gorszej jakości będą na naszych stołach - mówił gość piątkowej „Rozmowy Dnia” dr Jacek Janiszewski, ekspert ds. rolnictwa, minister rolnictwa i gospodarki żywnościowej w rządzie premiera Jerzego Buzka. Nie przekreśla jednak zupełnie umowy UE z krajami Mercosur, widząc szansę na zagospodarowanie południowoamerykańskiego rynku przez produkty pochodzące od polskich rolników.
Od 1 maja tymczasowo stosowana jest umowa handlowa między Unią Europejską i krajami południowoamerykańskiego bloku Mercosur. Możliwe jest sprowadzanie do UE produktów takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol po znacznie niższych stawkach celnych. W zamian kraje Mercosuru obniżą uznawane w wielu przypadkach za zaporowe cła na europejskie towary przemysłowe, w tym samochody i maszyny.
Umowa ta wywołała jednak wiele emocji. Polski rząd zapowiedział skargę na nią do TSUE. Jakie zagrożenia w tej umowie widzi dr Jacek Janiszewski? - Możemy podejrzewać, że produkty gorszej jakości będą na naszych stołach - mówi. - Mamy jednak wiele możliwości, żeby to zablokować czy dobrze kontrolować - dodaje gość „Rozmowy Dnia”.
Dr Jacek Janiszewski sądzi jednak, że na umowie z krajami Mercosur polscy rolnicy mogą wiele zyskać. To ogromny rynek, który nasz kraj może zagospodarować. Aktualnie polski eksport do krajów Mercosur wynosi 0,4 proc., a dzięki tej umowie może znacznie urosnąć.
Gość „Rozmowy Dnia” uspokajał też, że jeśli chodzi o sytuację odwrotną, czyli wypieranie polskich produktów, na przykład drobiu czy wołowiny z europejskich rynków, to w tej umowie jest wiele bezpieczników, na przykład klauzula ochrony do umowy, która będzie uruchamiana, jeśli ceny danego produktu w Unii Europejskiej, wskutek importu z krajów Mercosur, spadną o 5 proc. Wtedy możliwy będzie nawet zakaz ich wwozu do Unii Europejskiej.
Cała „Rozmowa Dnia” poniżej.
INNE ROZMOWY DNIA