Podejrzenie mobbingu i tragiczne zdarzenie z udziałem strażaka. Kontrole w PSP w całym regionie!
Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej wyjaśnia, co wydarzyło się w jednostkach w Bydgoszczy, Mogilnie i Rypinie. Po niepokojących sygnałach, o przeprowadzenie kontroli zwrócili się strażaccy związkowcy.
A chodzić ma m.in. o mobbing. W tle jest także dramatyczny wątek wypadku jednego ze strażaków. Komendant Komendy Wojewódzkiej PSP wydał oświadczenie.
- Jest prowadzone postępowanie wyjaśniające - potwierdza także Karolina Gałecka, rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. - Prokuratura i policja prowadzą równolegle czynności wyjaśniające w sprawie tragicznego zdarzenia z udziałem strażaka Komendy Miejskiej w Bydgoszczy. Funkcjonariusze Straży Pożarnej są objęci wsparciem psychologicznym.
- Chodzi nam o to, aby kontrola została przeprowadzona w całym województwie. W związku z informacjami, które pojawiły się w mediach, zwracają się do nas różne osoby z różnych komend powiatowych PSP. Chodzi nam zatem o to, aby została przeprowadzona kompleksowa kontrola, która, albo potwierdzi, albo, mam taką nadzieję, zdementuje te wszystkie pogłoski - mówi Bartłomiej Mickiewicz, przewodniczący Krajowej Sekcji Pożarnictwa NSZZ „Solidarność”.
O tej sprawie pisała m.in. „Gazeta pomorska". Do tematu będziemy wracać.
- Przypomnijmy: rzeczniczka komendanta st. bryg. Małgorzata Jarocka-Krzemkowska poinformowała, że we wrześniu zeszłego roku w Rypinie, podczas przekazywania obowiązków pomiędzy zmianami, kończący dyżur strażacy ćwiczyli w mundurach służbowych, biegając po placu w maskach ochronnych dróg oddechowych. Film został wrzucony do sieci.
- W Mogilnie, podczas przekazywania obowiązków pomiędzy zmianami, odbył się przegląd mundurowy strażaków w umundurowaniu specjalnym, jakie jest używane w akcjach ratowniczo-gaśniczych. W obu przypadkach przekazanie obowiązków odbiegało od porządku przewidzianego w regulaminie.
- Przed dwoma tygodniami doszło do próby samobójczej strażaka z jednej z jednostek ratowniczo-gaśniczych w Bydgoszczy. Stało się to poza służbą. Mężczyzna nadal przebywa w szpitalu.
OŚWIADCZENIE Kujawsko-Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego Straży Pożarnej