Nazwisko Szwalbego wszędzie otwierało drzwi. Prof. Bezwiński o szefie filharmonii

2018-11-09
Dyrektor Andrzej Szwalbe w pałacu w Ostromecku/fot. Materiały filharmonii

Dyrektor Andrzej Szwalbe w pałacu w Ostromecku/fot. Materiały filharmonii

- Pomyślałem, że warto od początku opisać tę historię – jak rósł Szwalbe – opowiada prof. Adam Bezwiński, który jeszcze za życia dyrektora napisał o nim książkę „Andrzej Szwalbe portret niedokończony”. 11 listopada mija 16. rocznica śmierci wielkiego dyrektora filharmonii.
Szwalbe
Magdalena Gill: W jakich okolicznościach poznał Pan Andrzeja Szwalbego?
Prof. Adam Bezwiński: To było po jakimś koncercie w ramach festiwalu „Musica Antiqua Europae Orientalis”, w okolicach 1980 r. Podszedłem do niego i zaproponowałem, by towarzyszący festiwalowi Kongres Muzykologiczny rozszerzyć o problematykę słowianoznawczą i bizantynoznawczą. Dyrektor stanął przede mną, popatrzył i stwierdził: „Wie Pan, to jest znakomita myśl”. Od tego się zaczęło.

A jak doszło do tego, że napisał Pan o nim książkę?
- To był mój pomysł. W pewnym momencie uświadomiłem sobie, co Szwalbe znaczy dla Bydgoszczy. Wiele mu zawdzięczałem, podobnie jak moje środowisko rusycystyczno-polonistyczno-historyczne, które włączył do kongresów muzykologicznych.
Miałem świadomość jego wyjątkowości – jak wielka to i ważna dla Bydgoszczy postać i że to autorytet nie tylko w filharmonii, bo czują przed nim respekt władze partyjne, wojewódzkie czy władze miasta, zaś w Ministerstwie Kultury też ulegano jego wizjom choćby przy realizacji projektów plastycznych (gobeliny, popiersia, rzeźby, obrazy). Nazwisko Szwalbego wszędzie otwierało drzwi.
Pomyślałem, że warto od początku opisać tę historię – jak rósł Szwalbe. Postanowiłem, że to będzie dziennik ujmujący w sposób chronologiczny wszystkie wydarzenia związane z dyrektorem.

To nie był jedyny Pana tekst, zainspirowany przez dyrektora?
- Później, w ramach festiwali „Musica Antiquae” przygotowywałem teksty związane mocno ze Szwalbe, ale wyrastające z otoczenia filharmonii, także wnętrz gmachu czy Ostromecka. Dotyczyły piękna, które organizował dla nas dyrektor – m.in. analizowałem niektóre z tapiserii czy gobelinów, wiszących w gmachu, zajmowałem się też koncepcją romantyczności, posągami, rzeźbami w Ostromecku.
Trwało to wiele lat, aż do odejścia dyrektora Szwalbego z filharmonii. Później - gdy chodziłem ul. Dworcową na basen, a on już był na emeryturze, spotykałem go na spacerze. Zawsze zamieniliśmy kilka zdań.

O czym rozmawialiście?
- Na ogół o tym, co on zamierza i jak widzi tę swoją Bydgoszcz. Regularnie otrzymywałem od niego kopie listów - memoriałów rozsyłanych do władz, w których informował o swoich wielkich pomysłach – o tym też mi opowiadał. Rozpoznawaliśmy się już z daleka i uśmiechaliśmy do siebie.
Miałem bardzo dużo materiałów dotyczących Andrzeja Szwalbego, wszystkie przekazałem już do Archiwum Miejskiego w Bydgoszczy. Liczę się ze swoim z peselem, a dzieci mogą ich nie docenić i nie będą wiedziały co z nimi zrobić. (...)

Prof. Adam Bezwiński – od 1988 był profesorem na UMK w Toruniu, gdzie zorganizował Instytut Filologii Słowiańskiej, wcześniej związany z UAM. Ostatnie lata to UKW, obecnie jest profesorem emerytem. Członek Komitetu Słowianoznawstwa PAN. Redaktor naczelny kwartalnika PAN „Slavia Orientalis”. Autor m.in. książki „Andrzej Szwalbe portret niedokończony” wydanej przez Filharmonię Pomorską w 1996 r.
Prof. Adam Bezwiński wspomina dyrektora Andrzeja Szwalbego

Zobacz także

Spędź z nami czas
na dobrej fali :)

Codzienne atrakcje
od poniedziałku do piątku
od 9.05 do 12.00
zapewniają

Ewa Kurzawa i Piotr Majewski
Ewa Kurzawa. Fot. Piotr Ulanowski

Ewa Kurzawa. Fot. Piotr Ulanowski

Piotr Majewski. Fot. Piotr Ulanowski

Piotr Majewski. Fot. Piotr Ulanowski

ze wsparciem
Agnieszki Marszał
Agnieszka Marszał. Fot. Piotr Ulanowski

Agnieszka Marszał. Fot. Piotr Ulanowski

Zapraszamy do kontaktu
pod adresami:

„PiKtogramy"
Polskie Radio PiK,
ul. Gdańska 48,
85-006 Bydgoszcz

Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę