French Open 2026: Chwalińska w trzeciej rundzie, Hurkacz odpada po maratonie
Maja Chwalińska po raz pierwszy w karierze zagra w trzeciej rundzie wielkoszlemowego turnieju. Polska tenisistka pokonała w drugiej rundzie French Open Elise Mertens 6:4, 6:0. Swój udział w turnieju zakończył natomiast Hubert Hurkacz. Polski tenisista po prawie pięciogodzinnym pojedynku przegrał z rozstawionym z numerem 19. Amerykaninem Francesem Tiafoe 7:6 (7-5), 6:7 (5-7), 4:6, 7:6 (7-1), 4:6.
Belgijka była faworytką spotkania, ale Chwalińska potwierdziła znakomitą dyspozycję z pierwszej rundy, w której takim samym wynikiem wygrała z mistrzynią olimpijską Qinwen Zheng. Polka, która do turnieju głównego przebijała się przez kwalifikacje, ponownie grała odważnie, regularnie i skutecznie spychała rywalkę do defensywy.
Pierwszy set był wyrównany do stanu 4:4. Końcówka należała jednak do Chwalińskiej, która wygrała dwa kolejne gemy i objęła prowadzenie w meczu. W drugiej partii jej przewaga była już wyraźna. Mertens popełniała coraz więcej błędów, a Polka konsekwentnie kontrolowała przebieg gry. Spotkanie zakończyło się po niespełna stu minutach.
Dla 24-letniej zawodniczki BKT Advantage Bielsko-Biała to najlepszy wynik w karierze w turnieju wielkoszlemowym. Chwalińska jest też blisko historycznego awansu do pierwszej setki rankingu WTA. W trzeciej rundzie zmierzy się z Marią Sakkari lub Claire Liu.
Maja Chwalińska – Elise Mertens 2:0 (6:4, 6:0)
Spotkanie trwało cztery godziny i 43 minuty, a o jego losach decydowały pojedyncze akcje. Hurkacz dobrze rozpoczął mecz i wygrał pierwszego seta po tie-breaku, ale drugiej partii może szczególnie żałować. W dziewiątym gemie miał dwie szanse na przełamanie, a później nie wykorzystał dogodnej sytuacji w tie-breaku. Tiafoe przejął inicjatywę, wyrównał stan meczu, a w trzecim secie wykorzystał jedynego break pointa, który przesądził o wygranej partii.
W czwartej odsłonie Polak pokazał charakter. Amerykanin serwował już po zwycięstwo, ale Hurkacz zdołał odrobić stratę, doprowadził do tie-breaka i wygrał go bardzo pewnie. Decydujący set ponownie rozstrzygnął się w końcówce. Przy stanie 4:5 wrocławianin nie utrzymał własnego podania i pożegnał się z turniejem.
Dla Hurkacza, który po problemach zdrowotnych spadł na 99. miejsce w rankingu ATP, był to ósmy mecz z Tiafoe i pierwszy rozegrany na korcie ziemnym. Bilans ich bezpośrednich spotkań wynosi teraz 5:3 dla Amerykanina. Najlepszym wynikiem Polaka we French Open pozostaje 1/8 finału osiągnięta w 2022 i 2024 roku.
Frances Tiafoe – Hubert Hurkacz 3:2 (6:7 [5-7], 7:6 [7-5], 6:4, 6:7 [1-7], 6:4)