Falstart Astorii w finale. ŁKS Coolpack wyraźnie lepszy w pierwszym meczu
Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz rozpoczęła finałową rywalizację w Bank Pekao S.A. 1. Lidze Mężczyzn od porażki. W pierwszym meczu serii o awans do ORLEN Basket Ligi nasi koszykarze przegrali we własnej hali z ŁKS-em Coolpack Łódź 71:85.
Astoria miała problemy już od pierwszej kwarty. ŁKS dobrze radził sobie z defensywą gospodarzy, a po trafieniach Mateusza Motylewskiego, Mateusza Ponitki, Chaunceya Collinsa i Jakuba Kulona prowadził 15:6. Trener Grzegorz Skiba szybko musiał reagować, bo Bydgoszczanie mieli kłopot zarówno z obroną, jak i z presją rywali na piłce.
Największą różnicę w pierwszej połowie zrobił Chauncey Collins. Lider ŁKS-u do przerwy zdobył 21 punktów, trafiając 7 z 10 rzutów z gry, w tym cztery za trzy. To pozwoliło przyjezdnym zejść do szatni przy prowadzeniu 54:42.
Po przerwie „Asta” nieco poprawiła defensywę, ale nadal brakowało jej skuteczności i płynności w ataku. Gospodarze trafili tylko 37 procent rzutów z gry, a swojego rytmu nie odnaleźli liderzy. Martyce Kimbrough zakończył mecz z dorobkiem 7 punktów. Jeszcze gorzej prezentowali się Kamiński i Gruszecki.
Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz - ŁKS Coolpack Łódź 71:85 (23:29, 19:25, 14:17, 15:14)