W sto minut pociągiem do Warszawy? Bydgoscy społecznicy nie wierzą w obietnice rządu
Według najnowszych planów północna magistrala kolejowa w ramach PORTU POLSKA - do Warszawy – ma przebiegać przez Toruń, a ominąć... Bydgoszcz. „To marginalizacja naszego miasta” – twierdzą członkowie Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska.
Wystosowali w tej sprawie list otwarty do wicepremierów związanych z Bydgoszczą - Krzysztofa Gawkowskiego i Radosława Sikorskiego.
- Przede wszystkim chodzi o to, aby nasi politycy skutecznie zadziałali tak, aby Bydgoszcz znalazła się w tym podstawowym, bazowym projekcie Kolei Dużych Prędkości, a nie w jakimś takim marginalizującym miasto dodatku - mówi Piotr Cyprys, przewodniczący Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska. - Proponowane odgałęzienia, co do których nie wiadomo, czy kiedykolwiek powstaną, nie gwarantują tego, że to, co było zapewniane o czasie dojazdu do Warszawy czy do innych miejscowości, będzie w ogóle realne. Ja sobie nie wyobrażam, żeby Bydgoszczanie mieli dojeżdżać do jakiejś stacji pośredniej i tam wsiadać na dworcu do Kolei Dużych Prędkości. Ósme miasto w Polsce nie może być tak traktowane - powiedział Polskiemu Radiu PiK Piotr Cyprys.
- Kolej Dużych Prędkości ma łączyć główne ośrodki w Polsce. Plan rozbudowy kolei jest przewidziany nawet do 2060 roku. Do 2035 roku mają zostać uruchomione pierwsze nowe odcinki.