Bar socjalny w bydgoskiej bazylice gotowy, ale potrzebne są formalności. „Czekamy na ostatnie pozwolenia"
Kuchnia wyposażona i sala do wydawania posiłków czekają. Bar socjalny w bazylice gotowy na przyjęcie potrzebujących. Zanim otworzy się na dobre, trzeba dopełnić formalności.
- Czekamy na ostatnie pozwolenia. Chcemy uruchomić to miejsce we wrześniu, mam nadzieję, że się uda - mówi ks. Sławomir Bar, proboszcz bazyliki św. Wincentego a`Paulo. Wyjaśnia również, kto będzie mógł korzystać z pomocy.
- Na pewno będą bezdomni, bo od nich nie uciekamy, ale i seniorzy. Widzimy, że coraz bardziej i coraz znacznie jest potrzebna pomoc dla takich seniorów, osoby samotne. Sami dobrze wiemy o samotności, o tych samobójstwach ukrytych, ze względu na to, że nie mają się do kogo po prostu odezwać. Nam bardziej chodzi o stworzenie przestrzeni przy wspólnym stole, gdzie osoby seniorzy mogą się po prostu spotkać i porozmawiać - zaznacza.
Jak zapowiada proboszcz bydgoskiej bazyliki, bezdomni w barze socjalnym zjedzą posiłek za darmo, seniorzy zapłacą symboliczną kwotę. - To będzie opłata godnościowa - wyjaśnia ks. Sławomir Bar. Chodzi o to, by korzystający nie czuli, że dostają coś zupełnie za darmo. Dzięki temu czują się jak klienci, a nie osoby wykluczone.
Obecnie bazylika wydaje codziennie 200-300 posiłków dla potrzebujących, do tego żywność długoterminową. Przy kościele działa też ogrzewalnia dla bezdomnych, a przy ul. Grunwaldzkiej 32 bazylika prowadzi sklep charytatywny.