Kończy się zmierzch, zaczyna świtać, a gdzie podziała się noc? Ciekawe zjawisko na niebie
Białe noce także w Polsce. Można je obserwować już do szerokości geograficznej Torunia, a z każdym kolejnym dniem to zjawisko astronomiczne będzie sięgać dalej na południe.
Noc astronomiczna jest dokładnie opisana. Zaczyna się wtedy, gdy słońce schowa się 18 stopni poniżej linii horyzontu. Przedtem jest zmierzcha a rano świt.
O szczegółach mówi Łukasz Drzewoszewski z Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii.
- W okresie bliskim przesilenia letniego mamy coś takiego, że zanim się skończy zmierzch zaczyna się już świt, więc po prostu nie ma nocy.
Taka sytuacja jest już w północnej części kraju. To nie wygląda oczywiście tak, jak w rejonach podbiegunowych - nie jest jasno całą dobę.
- Widzimy gwiazdy, robi się ciemno, natomiast nie jest na tyle ciemno, żeby zobaczyć takie obiekty ambitniejsze, jeżeli chodzi o miłośników oglądania nocnego nieba. Pewne galaktyki i mgławice, czyli obiekty tak zwanego głębokiego nieba są niewidoczne, ponieważ tło jest za jasne - mówi Drzewoszewski.
Białe noce potrwają u nas w zależności od szerokości geograficznej nawet do początku sierpnia.
- Miłośnikom spoglądania w niebo polecamy audycję Piotra Majewskiego (PR PiK) „Radio Planet i Komet" - zawsze w drugą i czwartą niedzielę miesiąca oraz nasz „Astro Kalendarz". Niżej wideo o majowym niebie: