Na toruńskiej starówce będą wyrastać kolejne słupki? Służby ratunkowe nie mają uwag
Toruń rozważa ustawienie więcej słupków, ograniczających wjazd na Starówkę. Chodzi o poprawę bezpieczeństwa. Minął miesiąc od funkcjonowania nowych rozwiązań. Według urzędników i służb system się sprawdza.
- Plan związany z instalacją tych zapór jest planem kilkuletnim - mówi Łukasz Drygalski, dyrektor Biura Toruńskiego Centrum Miasta. - Pod koniec sezonu zrobimy ewaluację całego projektu. Jeżeli wnioski będą pozytywne, będziemy rekomendowali prezydentowi rozważenie wprowadzenia dalszych etapów tego systemu.
Dodaje, że plan Biura Toruńskiego Centrum Miasta jest taki, aby słupki pojawiły się także u wlotu ulicy Królowej Jadwigi od strony Rynku Nowomiejskiego, a także na ulicy Garbary przy zegarze, co zabezpieczyłoby całą ulicę Szeroką.
- Biorąc pod uwagę ruch pieszy, liczne imprezy, które się tutaj odbywają, ich zabezpieczenie, a także sytuacje ze świata związane z zagrożeniami, które się wydarzyły, słupki to element, który wpływa pozytywnie na podniesienie bezpieczeństwa w tym rejonie - ocenia mł. asp. Sebastian Dobrzyniecki z Zespołu Prasowego Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
Brygadier Piotr Łęgosz z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej podkreśla, że jeśli chodzi o system słupków i ich ręczne otwieranie, dotąd nie było żadnych kłopotów.
- Mamy dobrą współpracę z Policją, ze Strażą Miejską, ze stanowiskami kierowania i żadnych problemów z przejazdem, z otwieraniem słupków nie ma.
Miasto za montaż kilkudziesięciu słupków zapłaciło ponad 500 tys. zł.