Czy w Polsce zabraknie paliwa? Czy ceny poszybują w kosmos? Jakub Wiech w „Rozmowie Dnia"
Ten tydzień przyniesie kolejne podwyżki na stacjach benzynowych - prognozują analitycy. Tak reaguje rynek na konflikt na Bliskim Wschodzie. Co jeśli wojna będzie się przedłużać? O prognozy i możliwe scenariusze Agnieszka Marszał pytała w „Rozmowie Dnia" PR PiK Jakuba Wiecha, redaktora naczelnego portalu Energetyka24.
Cena ropy naftowej na światowych rynkach przekroczyła w nocy poziom 115 dolarów za baryłkę, co wkrótce przełoży się na wzrost cen paliw na stacjach. Gość „Rozmowy Dnia" Jakub Wiech mówił, że ten skok to reakcja na niepewność na rynku. Nikt nie wie, jaki jest plan USA na problemy w Zatoce Perskiej. A co mogą zrobić politycy, by chronić kierowców i gospodarkę przed podwyżkami?
- Bardzo czekamy na to, co zrobią główni dysponenci rezerw ropy naftowej - mówi Jakub Wiech. - Już teraz ze strony grupy G7 słychać głosy, że można uruchomić rezerwy strategiczne ropy naftowej i rzucić je na rynek. Natomiast jeżeli chodzi o rząd polski, to ma on do dyspozycji przede wszystkim manewry fiskalne. Można obniżyć opłaty i daniny, jakie ciążą na nośnikach energii. Możliwa jest też ewentualna pomoc bezpośrednia, ale myślę, że do tego pułapu jeszcze nie dobiliśmy, jeżeli chodzi o wdrażanie takich instrumentów jak dopłaty czy bony paliwowe. Rząd ma także w Polsce do dyspozycji kluczowego gracza gospodarczego i energetycznego, czyli Orlen, natomiast trzeba pamiętać, że to jest jednak spółka akcyjna. Nieroztropność w tej materii może być bardzo kosztowna - mówił gość „Rozmowy Dnia" Polskiego Radia PiK.
Cała rozmowa niżej, pozostałe zamieszczamy TUTAJ