Jak weryfikować treści publikowane przez polityków w sieci? Politolog z UKW w „Rozmowie Dnia”
Którzy politycy z Pomorza i Kujaw są najlepsi w internetowej komunikacji? Czy przeniosła się ona już na dobre do sieci? Czy rolki i filmiki są lepsze niż rozmowa, dyskusja? Jak weryfikować przekazywane nam wirtualnie treści? O tym Maciej Wilkowski w poniedziałkowym wydaniu „Rozmowy Dnia” rozmawiał z dr Joanną Wieczorek-Orlikowską z Wydziału Nauk o Polityce i Administracji Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.
Niezwykle skuteczną metodą docierania do coraz większych grup odbiorców w Internecie stało się tworzenie i publikowanie krótkich filmików (rolek) czy tzw. memów. Te formaty ochoczo implementują politycy. Czy można już mówić o tym, że komunikacja między rządzącymi a wyborcami na dobre przeniosła się do Internetu? Czy tak powinny funkcjonować relacje między politykami a społeczeństwem? Na te wszystkie pytania odpowiedziała doktor UKW w „Rozmowie Dnia”.
Jej zdaniem, ludziom z pokolenia 50+ oraz seniorom trudniej jest radzić sobie z internetowymi oszustwami i fake newsami. Takie osoby często traktują informacje znalezione np. w mediach społecznościowych jako w stu procentach wiarygodne i prawdziwe. Dlaczego tak się dzieje? - Jest im trudno funkcjonować w rzeczywistości internetowej, nie potrafią sobie poradzić z szumem informacyjnym. Wychowali się w czasach, w których media w dość rzetelny sposób przedstawiały rzeczywistość. Wszystkie treści były weryfikowane, a jeżeli dochodziło do przekazania fałszywej informacji, była ona szybko prostowana. Dziś, kiedy tacy ludzie wchodzą do przestrzeni internetowej i czytają jakiś komunikat, myślą, że to działa na tej samej zasadzie, że faktycznie mogą uwierzyć w to, co widzą. Dodatkowo nie potrafią rozpoznać treści generowanych przez sztuczną inteligencję. Nie mają takich umiejętności, bo wychowali się w czasach, w których tego nie było. Algorytmy na platformach społecznościowych są skonstruowane tak, żeby radykalizować treści, które lubimy. Co jakiś czas podsuwane są takie, które nie do końca związane są z naszymi zainteresowaniami, bo algorytm testuje w ten sposób, jakie te zainteresowania faktycznie są i czy może w przyszłości podesłać komuś jakąś mocniejszą treść - mówiła dr Joanna Wieczorek-Orlikowska.
Pełny zapis poniżej.
INNE ROZMOWY DNIA