Od kilku lat Włocławek ma problem z tradycyjnymi zbiórkami pieniędzy na ratowanie zabytkowych nagrobków
Po śmierci znanego historyka i archiwisty, Tomasza Dzikiego, stowarzyszenie, powołane do opieki nad zabytkami na cmentarzu, praktycznie przestało działać.
W ubiegłym roku kwestorem był włocławski oddział Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich, ponieważ pieniądze miały zostać przekazane na renowację nagrobka patrona biblioteki - pisarza i regionalisty Zdzisława Arentowicza, a także malarza i podróżnika - Aleksandra Laszenki. Do puszek trafiło ponad 10 tys. zł. Za część tej kwoty wyremontowano nagrobek Arentowicza. Reszta pieniędzy czeka na wskazania konserwatora zabytków, ponieważ gród Laszenki jest objęty konserwatorską kontrolą.
Jak będzie w tym roku? Miasto ponownie skorzysta z rozwiązania awaryjnego. O zgodę na miejską zbiórkę wystąpiło Włocławskie Stowarzyszenie Niepełnosprawnych „Eurointegracja". Do tej pory nie wiadomo jednak na jaki cel będzie przeznaczona zbiórka.