Zmarł Janusz Hetman, nagradzany bydgoski producent filmów Wojciecha Smarzowskiego
Janusz Hetman był producentem filmów Wojciecha Smarzowskiego „WESEלE" (z 2021 roku) - nie mylić z późniejszym „Weselem", „Dom dobry", producentem wykonawczym „Pod mocnym aniołem" oraz koproducentem w obrazie „Kler" tego samego reżysera.
Informację o śmierci Janusza Hetmana podała firma producencka, którą współtworzył bydgoszczanin - Lucky Bob. Jak czytamy na profilu studia: „Janek był przyjacielem, przewodnikiem po filmowym świecie. Kochał sztukę (...), kochał ludzi, a nade wszystko kochał życie, z którego czerpał pełnymi garściami. Odejście Janka to niepowetowana strata dla jego rodziny, dla nas-przyjaciół i współpracowników, dla polskiej kultury, w szczególności polskiego filmu"
Janusz Hetman współpracował również z Romanem Polańskim przy „The Palace", z Jerzym Skolimowskim przy „IO", Peterem Weir'em przy „Panu i Władcy: Na krańcu świata" i Davidem Lynchem przy „Inland Empire" W tym ostatnim pojawił się też przed kamerą jako cyrkowiec, znalazł się także w obsadzie aktorskiej filmu „Miasto" bydgoskiego reżysera Marcina Sautera.
Janusz Hetman był członkiem Polskiej i Europejskiej Akademii Filmowej. Przez wiele lat związany jako dyrektor i wiceprezes Fundacji Tumult z Festiwalem sztuki operatorskiej Camerimage.
Nie każdy wie, że dziadkiem Janusza Hetmana był przedwojenny burmistrz Fordonu Wacław Wawrzyniak (którego imienia są miejskie bulwary), rozstrzelany przez Niemców w 1939 roku.