Kolejny świadek w procesie "dilera gwiazd" przyznał, że kupował od niego kokainę

2018-07-30, 19:06  Polska Agencja Prasowa/Hanna Złotorowicz

W poniedziałek odbyła się kolejna rozprawa w prawie Cezarego P., zwanego "dilerem gwiazd". Jeden ze świadków przyznał, że kupował od niego narkotyki. Wcześniej był podejrzany, że pomagał oskarżonemu zdobywać klientów.

Cezary P. jest oskarżony o sprzedaż kokainy wartej ponad milion złotych. Proces toczy się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Pragi-Północ.

Na poniedziałek było wezwanych 19 świadków, których rozmowy z "dilerem gwiazd" policja podsłuchała na telefonie Cezarego P. Wśród osób, które miały być przesłuchane tego dnia, byli m.in. prezenter telewizyjny, modelka i była miss jednego z województw, a także syn jednego z byłych premierów. Żadne z nich się nie stawiło. Sędzia Anita Kowal przesłuchała tylko pięć osób.

24-letnia prawniczka zeznała, że kiedyś dzwoniła do Cezarego P., żeby odwiózł jej kolegę, który za dużo wypił. Innym razem miała dzwonić, żeby podwiózł także ją. Przed sądem mówiła, że nie zna P., chociaż w protokole ze śledztwa zapisano, iż powiedziała: "jednak go znam". Sędzia niewiele dowiedziała się także od 40-letniej stewardessy, która według prokuratury miała dostać numer do "dilera gwiazd" od jednej ze współoskarżonych w tej sprawie. "Nie znam nikogo takiego" - powiedziała.

32-letni Aleksander P. powiedział sądowi, że nigdy nie brał od nikogo numeru telefonu do Cezarego P. i nie zamawiał narkotyków przez telefon. "Nie znam oskarżonego. Nie mam koncepcji, po co mogłem dzwonić do tego mężczyzny, co mogłem od niego chcieć" - zeznał. Twierdził, że jeśli wykonał jakieś połączenie do P., to był wtedy pod wpływem alkoholu.

Sąd odtworzył świadkowi nagrania z podsłuchu. 32-latek opisał Cezaremu P. kim jest i gdzie na niego czeka. "Postaraj się być jak najszybciej" - ponaglał. Sędzia pytała świadka, czy zawsze tak składnie wypowiada się, gdy jest pijany. Aleksander P. przekonywał, że na nagraniu mówi mniej wyraźnie niż na trzeźwo. "Może sędzia mnie nie zna na tyle i nie piła ze mną, żeby widzieć różnicę" - stwierdził.

Według prokuratury Aleksander P. miał dostać numer telefonu do Cezarego P. od swojego wspólnika Mateusza A. Ten drugi przyznał w poniedziałek przed sądem, że mógł podawać numer do dilera. Powiedział także, że usłyszał za to zarzuty.

"Nie pamiętam, czy dałem kontakt do Czarka z własnej inicjatywy czy na prośbę" – zeznał A. Na nagraniach rozpoznał swój głos, głos Cezarego P., a także dwóch kolegów, którym miał podać namiary na dilera. "+Połówka za 500+ (cytat z nagrania - PAP) to mogły być narkotyki. Ja dzwoniłem do Czarka kilka lub kilkanaście razy. Zawsze w jednym celu. (...) spotykaliśmy się w jego samochodzie, dużym, czarnym."

Aleksander P. usłyszał zarzuty w związku z posiadaniem narkotyków. Centralne Biuro Śledcze Policji na wniosek prokuratury przedstawiło podobne zarzuty 43 domniemanym klientom "dilera gwiazd".

Funkcjonariusze CBŚP zatrzymali Cezarego P. w maju 2016 roku przed nocnym klubem przy ul. Hożej. Miał wtedy sprzedawać kokainę biznesmenowi Jerzemu K. 45-letni klient nie ukrywał przed śledczymi, po co spotykał się z oskarżonym. Mimo setek nagrań i innych dowodów, jakie zebrała prokuratura, "diler gwiazd" nie przyznał się do winy. Wyjaśniał, że narkotyki posiadał wyłącznie na własny użytek, bo jak "miał bóle", zjadał 3 gramy kokainy w odstępach co pół godziny. P. od maja 2016 roku przebywa w areszcie. (PAP)

Kraj i świat

Zachodniopomorskie: Nie żyje 23-letni mężczyzna po bójce w centrum Szczecinka

Zachodniopomorskie: Nie żyje 23-letni mężczyzna po bójce w centrum Szczecinka

2025-11-09, 15:44
Dziś Światowy Dzień Adopcji. Wicemiminister Gajewska: Jest ich w Polsce coraz mniej

Dziś Światowy Dzień Adopcji. Wicemiminister Gajewska: Jest ich w Polsce coraz mniej

2025-11-09, 14:13
Już ponad 69 tysięcy Palestyńczyków zginęło w trwającej od dwóch lat wojnie Izraela z Hamasem

Już ponad 69 tysięcy Palestyńczyków zginęło w trwającej od dwóch lat wojnie Izraela z Hamasem

2025-11-08, 22:04
Katedra Notre Dame: kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej wraca do kaplicy po pożarze

Katedra Notre Dame: kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej wraca do kaplicy po pożarze

2025-11-08, 09:30
Cztery godziny dyskusji i tajne głosowanie komisji. Posłowie o areszcie dla Zbigniewa Ziobry

Cztery godziny dyskusji i tajne głosowanie komisji. Posłowie o areszcie dla Zbigniewa Ziobry

2025-11-06, 22:15
Patryk M., ps. Wielki Bu został przekazany stronie polskiej przez władze niemieckie

Patryk M., ps. „Wielki Bu" został przekazany stronie polskiej przez władze niemieckie

2025-11-06, 12:53
Kolejny krok w rozwoju medycyny. Wstrzykiwane mikroimplanty mają leczyć choroby mózgu

Kolejny krok w rozwoju medycyny. Wstrzykiwane mikroimplanty mają leczyć choroby mózgu

2025-11-06, 12:25
ZNP apeluje o szybką nowelizację Karty Nauczyciela. I świętuje w Bydgoszczy

ZNP apeluje o szybką nowelizację Karty Nauczyciela. I świętuje w Bydgoszczy

2025-11-05, 20:01
Kolejne ataki Rosjan na Ukrainę. W wyniku użycia dronów i rakiet rannych co najmniej 13 osób

Kolejne ataki Rosjan na Ukrainę. W wyniku użycia dronów i rakiet rannych co najmniej 13 osób

2025-11-05, 12:22
Teren w Zabłotni pod CPK wróci do Skarbu Państwa. Strony porozumiały się co do ceny

Teren w Zabłotni pod CPK wróci do Skarbu Państwa. Strony porozumiały się co do ceny

2025-11-05, 11:17
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę