SN złagodził karę wobec sędziego ws. kradzieży elementu wkrętarki

2018-03-16, 17:09  Polska Agencja Prasowa

Karę obniżenia wynagrodzenia o 20 proc. na okres dwóch lat wymierzył w piątek Sąd Najwyższy w sprawie dyscyplinarnej szczecińskiego sędziego obwinionego o to, że ukradł ze sklepu element wkrętarki. Tym samym SN zmienił wyrok sądu I instancji wydalający sędziego z zawodu.

W uzasadnieniu orzeczenia sędzia Katarzyna Tyczka-Rote wskazała, że SN uwzględnił zarzut odwołania dotyczący "rażącej niewspółmierności wymierzonej kary". "Przy ocenie według aktualnych stawek wynagrodzenia obwiniony za ten czyn, za który każdy inny obywatel zapłaciłby 100 zł mandatu, zapłaci około 50 tys. zł. Wydaje się, że taka sankcja jest sankcją adekwatną i bardziej dostosowaną do charakteru czynu" - powiedziała sędzia SN.

"Sędzia niewątpliwie powinien odpowiadać w sposób dużo surowszy, ponieważ jego obowiązki moralne są znacznie większe i oczekiwania wobec niego są znacznie większe" - przyznała sędzia Tyczka-Rote. Jak dodała, "nie znaczy to jednak, żeby można było pominąć sytuację osobistą i przede wszystkim dotychczasowe postępowanie sędziego, te 20 lat jego służby".

Sędzia Sądu Okręgowego w Szczecinie Paweł M. był obwiniony o popełnienie wykroczenia stanowiącego jednocześnie "przewinienie dyscyplinarne - uchybienie godności urzędu" polegające na tym, że 30 czerwca 2016 r. w sklepie w Szczecinie dokonał kradzieży mienia w postaci "przegubowego łącznika wkrętarki z pinem na kwotę nie większą niż 95,29 zł". Obrona sędziego wskazywała, że 95 zł kosztował cały zestaw elementów do wkrętarki, zaś "łącznik" będący przedmiotem sprawy był wartości około 8 zł.

W listopadzie zeszłego roku Sąd Apelacyjny w Gdańsku jako sędziowski sąd dyscyplinarny I instancji wymierzył sędziemu M. karę wydalenia z zawodu. Jak wskazywał wówczas gdański sąd, sędzia powinien zawsze kierować się zasadami uczciwości, godności, honoru, poczucia obowiązku oraz przestrzegać dobrych obyczajów. "Nie ulega wątpliwości, że zachowanie obwinionego naruszyło powyższe zasady. (...) Nie budzi wątpliwości, że popełnienie kradzieży przez sędziego godzi też w autorytet wymiaru sprawiedliwości" - uzasadniał wówczas SA.

Gdański sąd wskazywał, że na nagraniu monitoringu widać jak Paweł M. na dwie minuty przed kradzieżą oglądał różne części znajdujące się na półkach. "Potem wziął z półki pudełko i wyjął z niego zestaw narzędzi. Po otwarciu pudełka oglądał znajdujące się tam rzeczy. W trakcie tego przeglądania wziął do ręki przegub do wkrętarki. Potem pudełko zamknął, włożył do opakowania i odłożył na półkę. Po czym wziął kolejny zestaw narzędzi i po odłożeniu tego drugiego zestawu ukrył trzymany w ręku łącznik w kieszeni" - wskazywał SA.

"Powyższa sekwencja zdarzeń prowadzi do wniosku, że nie było zamiarem obwinionego porównanie tego elementu ze znajdującą się na wystawie wkrętarką. Nielogiczne jest bowiem i niezgodne z zasadami doświadczenia życiowego, aby osoba, która ma zamiar porównać jakąś część cały zestaw zamknęła, włożyła do opakowania, a następnie odłożyła na półkę" - ocenił w 2017 r. sąd apelacyjny.

Od listopadowego wyroku SA odwołała się do SN - jako sędziowskiego sądu dyscyplinarnego II instancji - obrońca sędziego. "To jest warte osiem złotych (...) dla kilku złotych sędzia nie poświęciłby całego życia zawodowego" - mówiła w piątek przed SN obrońca, trzymając w dłoni mierzący około 4 cm "przegubowy łącznik do wkrętarki".

Swoją postawę w sklepie Paweł M. tłumaczył głównie stresem, roztargnieniem i trudną sytuacją osobistą (u matki jego konkubiny stwierdzono w tym czasie bowiem nowotwór złośliwy, a jego partnerka - także sędzia w Szczecinie - doznała urazu kręgosłupa - PAP).

Obwiniony sędzia powiedział przed SN, że nie uświadamiał sobie swego działania. "Zachowałem się głupio (...) nie miałem zamiaru ukraść tej rzeczy. Całe moje życie związane jest z sądem, dla żadnej rzeczy nie zaryzykowałbym całego życia" - mówił.

O utrzymanie orzeczenia I instancji wnosiła zastępca sędziowskiego rzecznika dyscyplinarnego sędzia Mariola Głowacka. "Dla sędziego zabranie jakiejkolwiek rzeczy, niezależnie od jej wartości, jest taką ujmą, iż właściwą karą jest złożenie z urzędu" - mówiła.

Drugim zarzutem wobec sędziego ze Szczecina było popełnienia przewinienia dyscyplinarnego w postaci przyjęcia od policjanta wezwanego do sklepu mandatu karnego w kwocie 100 zł oraz zgody na uiszczenie grzywny za wykroczenie kradzieży elementu wkrętarki. SA wymierzył mu za to karę upomnienia. Od tej części orzeczenia SA obrona sędziego nie odwoływała się do SN. Za wykroczenie - bo tym, a nie przestępstwem jest drobna kradzież - sędzia może odpowiadać tylko dyscyplinarnie. (PAP)

Kraj i świat

Protestujący rolnicy spotkali się z marszałkiem Sejmu. Zwykła rozmowa bez konkretów

Protestujący rolnicy spotkali się z marszałkiem Sejmu. „Zwykła rozmowa bez konkretów”

2024-02-27, 15:18
Protestujący rolnicy ruszyli ulicami Warszawy pod Sejm. Użyli petard i syren

Protestujący rolnicy ruszyli ulicami Warszawy pod Sejm. Użyli petard i syren

2024-02-27, 12:12
Rosja: Domy pogrzebowe odmawiają organizacji ostatniego pożegnania Nawalnego

Rosja: Domy pogrzebowe odmawiają organizacji ostatniego pożegnania Nawalnego

2024-02-27, 11:00
Władze Ukrainy apelują, by ukarać winnych. Po rozsypaniu kukurydzy na torach w Kotomierzu

Władze Ukrainy apelują, by ukarać winnych. Po rozsypaniu kukurydzy na torach w Kotomierzu

2024-02-27, 08:21
Prezydent: Mam nadzieję, że w najbliższym czasie przygotujemy dostawy amunicji dla Ukrainy

Prezydent: Mam nadzieję, że w najbliższym czasie przygotujemy dostawy amunicji dla Ukrainy

2024-02-26, 23:13
Minister Siekierski w Brukseli: KE narzuciła nieracjonalne wymogi Zielonego Ładu

Minister Siekierski w Brukseli: KE narzuciła nieracjonalne wymogi Zielonego Ładu

2024-02-26, 20:06
Węgierski Parlament zagłosował za przyjęciem Szwecji do NATO [wideo]

Węgierski Parlament zagłosował za przyjęciem Szwecji do NATO [wideo]

2024-02-26, 17:12
Rzeczniczka Nawalnego: Pogrzeb polityka pod koniec tego tygodnia [wideo]

Rzeczniczka Nawalnego: Pogrzeb polityka pod koniec tego tygodnia [wideo]

2024-02-26, 14:30
Były dowódca GROM: W razie wojny w polskich miastach nie ma gdzie się schronić [wideo]

Były dowódca GROM: W razie wojny w polskich miastach nie ma gdzie się schronić [wideo]

2024-02-26, 11:50
Setki traktorów w centrum Brukseli. Trwa protest przeciwko unijnej polityce rolnej

Setki traktorów w centrum Brukseli. Trwa protest przeciwko unijnej polityce rolnej

2024-02-26, 10:28
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę