Straty przez suszę warte ok. 550 mln zł; Kopacz obiecuje rolnikom pomoc

2015-08-19, 18:31  Polska Agencja Prasowa

Straty wyrządzone przez suszę, która wystąpiła na ok. 800 tys. ha minister rolnictwa Marek Sawicki oszacował w środę na ok. 550 mln zł. Premier Ewa Kopacz obiecała udzielenie rolnikom kompleksowej pomocy; nie planuje jednak wprowadzenia stanu klęski żywiołowej.

Działania rządzącej koalicji w sprawie suszy skrytykowała natomiast kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na premiera - Beata Szydło. W jej ocenie rząd stracił panowanie nad sytuacją i pozostawił polską wieś bez wsparcia, a rolnikom są składane tylko puste obietnice.

Jak najszybsze udzielenie pomocy zmagającym się z suszą rolnikom na środowej konferencji prasowej zapowiedziała premier Ewa Kopacz. Według jej deklaracji mieliby ją otrzymać zarówno rolnicy uprawiający rośliny jak i hodowcy bydła.

"Jeśli mówimy dziś o tym, że ta susza spowoduje, że będziemy mieli zdecydowanie mniejsze uprawy, ale też będziemy mieli zdecydowanie mniejszą ilość bydła hodowlanego, to program i pomysł na wsparcie musi być kompleksową pomocą. Tej kompleksowej pomocy będziemy udzielać" - zapowiedziała premier.

Kopacz dodała jednak, że może to nastąpić dopiero po dokładnym oszacowaniu skali i skutków suszy. "Wiem, że już teraz działa ok. 800 komisji, które szacują te straty. (...) Po ich oszacowaniu będziemy niewątpliwie zastanawiali się, jakiego rzędu pieniądze muszą trafić do rolników i w jakiej formie. Chcemy to zrobić jak najszybciej" - podkreśliła Kopacz.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki na środowej konferencji prasowej szacował, że susza dotknęła ok. 800 tys. hektarów, a straty przez nią wyrządzone określił na ok. 550 mln zł. Zaznaczył również, że oprócz wcześniej dotkniętych suszą zbóż rzepaku, obecnie poszkodowane są również uprawy kukurydzy i roślin pastewnych, w tym warzywa.

Sawicki zapowiedział, że po dokładnym oszacowaniu strat wynikających z suszy na najbliższym posiedzeniu rząd zajmie się możliwościami skali pomocy państwa w tym zakresie. Zaznaczył też, że mimo dość ciężkiej sytuacji, nie ma jeszcze potrzeby wprowadzenia stanu klęski żywiołowej.

"Nie ma obecnie takiej sytuacji w Polsce, że w jakimkolwiek sklepie brakuje żywności. Nie ma także problemów z dowożeniem wody. Stan klęski żywiołowej nie zwiększa budżetu na pomoc finansową w związku z suszą i nie wpływa na kształt tego programu" - argumentował.

Premier Kopacz zaznaczyła, że nie rozważała możliwości wprowadzenia stanu klęski żywiołowej. Jak wyjaśniła, stan klęski żywiołowej "jest jak gdyby tylko formalnym otwarciem ścieżki do tego, aby wszystkie instytucje państwowe mogły skutki tejże sytuacji łatwiej niwelować".

O wprowadzenie stanu klęski żywiołowej apelował w środę prezes Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych (KZRKiOR) Władysław Serafin. Według niego wprowadzenie takiego stanu pozwoliłoby rządowi uruchomić rezerwy przewidziane w takim przypadku; wprowadzenie takiego stanu zakłada również wprowadzenie do akcji oddziałów militarnych. Serafin apelował o uruchomienie jedynie środków finansowych.

Kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na premiera, Beata Szydło, która w środę odwiedziła rodzinne gospodarstwo rolne w miejscowości Dziki Bór pod Sierpcem (Mazowieckie), podkreśliła: "Czas na to, żeby wreszcie przestać mówić, a trzeba zabrać się do pracy. I to jest apel do polskiego rządu i polskiego premiera. Dzisiaj trzeba politykom PO i PSL, którzy pozostawili polską wieś bez jakiegokolwiek wsparcia przez ostatnie osiem lat rządów, przypominać, co można zrobić i jak należy to robić. Słowa +nie da się+, +nie można+ powinny zniknąć z języka polityki".

Oceniła jednocześnie, że obecnie "rolnicy nie mają żadnych konkretów, nie wiedzą, co się stanie, nie wiedzą, jaka będzie dla nich oferta, jak planować swoją przyszłość i rozwój swoich gospodarstw".

Szydło apelowała do rządu o jak najszybsze uruchomienie pomocy dla rolników oraz zapowiedziała, że jeśli PiS wygra październikowe wybory parlamentarne, rolnictwo będzie jednym z priorytetów jej rządu. (PAP)

Kraj i świat

Patryk M., ps. Wielki Bu został przekazany stronie polskiej przez władze niemieckie

Patryk M., ps. „Wielki Bu" został przekazany stronie polskiej przez władze niemieckie

2025-11-06, 12:53
Kolejny krok w rozwoju medycyny. Wstrzykiwane mikroimplanty mają leczyć choroby mózgu

Kolejny krok w rozwoju medycyny. Wstrzykiwane mikroimplanty mają leczyć choroby mózgu

2025-11-06, 12:25
ZNP apeluje o szybką nowelizację Karty Nauczyciela. I świętuje w Bydgoszczy

ZNP apeluje o szybką nowelizację Karty Nauczyciela. I świętuje w Bydgoszczy

2025-11-05, 20:01
Kolejne ataki Rosjan na Ukrainę. W wyniku użycia dronów i rakiet rannych co najmniej 13 osób

Kolejne ataki Rosjan na Ukrainę. W wyniku użycia dronów i rakiet rannych co najmniej 13 osób

2025-11-05, 12:22
Teren w Zabłotni pod CPK wróci do Skarbu Państwa. Strony porozumiały się co do ceny

Teren w Zabłotni pod CPK wróci do Skarbu Państwa. Strony porozumiały się co do ceny

2025-11-05, 11:17
ETS2 opóźnione o rok. Do 2040 roku emisja gazów cieplarnianych w UE mniejsza o 90 procent

ETS2 opóźnione o rok. Do 2040 roku emisja gazów cieplarnianych w UE mniejsza o 90 procent

2025-11-05, 10:30
Pojazd-robot wywiózł rannego żołnierza z rosyjskiej strony frontu. Pokonał 60 km

Pojazd-robot wywiózł rannego żołnierza z rosyjskiej strony frontu. Pokonał 60 km

2025-11-04, 23:34
Dożywocie dla Doriana S. za gwałt i zabójstwo w centrum Warszawy. Wyrok jest prawomocny

Dożywocie dla Doriana S. za gwałt i zabójstwo w centrum Warszawy. Wyrok jest prawomocny

2025-11-04, 16:55
Kataklizm na Filipinach. Kraj odwiedził tajfun, nie żyje co najmniej 26 osób

Kataklizm na Filipinach. Kraj odwiedził tajfun, nie żyje co najmniej 26 osób

2025-11-04, 14:49
Krzysztof Brejza i Jarosław Kaczyński spotkali się w sądzie. Pojednanie jest możliwe, jeśli prezes przeprosi

Krzysztof Brejza i Jarosław Kaczyński spotkali się w sądzie. Pojednanie jest możliwe, jeśli prezes przeprosi

2025-11-04, 14:03
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę