Prokuratura chce śledztwa ws. wycieku akt sprawy podsłuchowej

2015-06-09, 12:38  Polska Agencja Prasowa
Rzeczniczka praskiej prokuratury Renata Mazur potwierdziła na konferencji prasowej, że ujawnione w sieci akta pochodzą ze śledztwa w sprawie podsłuchów. Fot. PAP/Leszek Szymański

Rzeczniczka praskiej prokuratury Renata Mazur potwierdziła na konferencji prasowej, że ujawnione w sieci akta pochodzą ze śledztwa w sprawie podsłuchów. Fot. PAP/Leszek Szymański

Prokuratura Okręgowa w Warszawie ma prowadzić śledztwo ws. wycieku akt z tzw. afery podsłuchowej. Wystąpiła o to Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga, której akta ujawniono w internecie. Główne śledztwo ws. podsłuchów, w którym zarzuty mają cztery osoby, ma być przedłużone do września.

Na jednym z portali społecznościowych na profilach Zbigniewa Stonogi i Gazety Stonoga opublikowano zdjęcia akt ze śledztwa w sprawie tzw. afery podsłuchowej, które prowadzi Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.

Rzeczniczka praskiej prokuratury Renata Mazur powiedziała na konferencji prasowej, że prokuratura nie obawia się, że ujawnione dokumenty wpłyną na losy śledztwa w sprawie podsłuchów, ale nie zmienia to negatywnej oceny takiego nielegalnego działania - upublicznienia wbrew prawu materiałów prokuratury.

Mazur poinformowała, że zwrócono się do prokuratora apelacyjnego w Warszawie o wskazanie jednostki, która zajmie się wyciekiem. Zdecydował on, że czynności podejmie Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Jej rzecznik Przemysław Nowak nie chciał się wypowiadać o sprawie, gdyż - jak powiedział PAP przed południem - materiały z praskiej prokuratury jeszcze nie wpłynęły. Zapowiedział konferencję prasową na godz. 15.

Zgodnie z art. 241 Kodeksu karnego za publiczne rozpowszechnianie bez zezwolenia materiałów z postepowania przygotowawczego grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub jej pozbawienia do lat 2.

Mazur potwierdziła, że ujawnione w sieci akta pochodzą ze śledztwa w sprawie podsłuchów. Według niej ujawniono materiały z 13 tomów akt, spośród ponad 20 tomów, jakie liczy ta sprawa. To ok. 2,5 tys. kart. Podkreśliła, że w każdym postępowaniu przychodzi moment, w którym udostępnia się akta stronom postępowania. W tym przypadku od 24 lutego 2015 r. udostępniano je kilkunastu osobom - podejrzanym, ich obrońcom, osobom pokrzywdzonym i ich pełnomocnikom. Znaczna część tych osób - jak wskazała - robiła fotokopie całych akt za zezwoleniem prokuratora.

Mazur podkreśliła, że strona postępowania ma pełne prawo wglądu w akta sprawy, ale materiały były udostępniane do wyłącznej informacji stron, które uprzedzano o odpowiedzialności karnej w przypadku ich ujawnienia. "Pełna lista osób zostanie przekazana prokuratorowi prowadzącemu śledztwo w sprawie ujawnienia tych materiałów" - dodała.

Przypomniała, że już w marcu doszło do pierwszego wycieku akt z tego śledztwa. Prokuratura w Płocku bada już tamten wyciek.

Prokuratura wystąpiła o przedłużenie głównego śledztwa ws. podsłuchów o trzy miesiące – do września - w związku z oczekiwaniem na pomoc prawną z USA - podała rzeczniczka. Poprzednio było ono przedłużone do połowy czerwca. Właśnie w czerwcu USA mają zacząć realizować wniosek o pomoc prawną, która dotyczy wcześniej ujawnionych nagrań z nielegalnych podsłuchów, umieszczonych na amerykańskich serwerach w tzw. chmurze - dodała Mazur. Podkreśliła, że trwa także analiza ujawnionej niedawno, a nielegalnie nagranej rozmowy Elżbiety Bieńkowskiej i Pawła Wojtunika.

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga prowadzi śledztwo ws. podsłuchiwania od lipca 2013 r. w dwóch restauracjach kilkudziesięciu osób z kręgu polityki, biznesu oraz byłych i obecnych funkcjonariuszy publicznych. Prokuratura w czerwcu 2014 r. postawiła zarzuty biznesmenom Markowi Falencie i Krzysztofowi Rybce oraz Łukaszowi N. i Konradowi L. - pracownikom restauracji, w których dokonywano podsłuchów. Falenta nie przyznał się do zarzutów i zapewniał, że jest niewinny.

Zbigniew Stonoga przez media określany jest mianem "kontrowersyjnego przedsiębiorcy", który prowadzi "prywatną wojnę z policją i państwowymi instytucjami". Według portalu wyborcza.pl wydaje tabloid; w przeszłości był asystentem posłanki Samoobrony Wandy Łyżwińskiej, doradcą Andrzeja Leppera.(PAP)

Kraj i świat

Boris Johnson ustąpił z funkcji posła. Celem komisji od początku było uznanie mnie za winnego

Boris Johnson ustąpił z funkcji posła. „Celem komisji od początku było uznanie mnie za winnego”

2023-06-10, 07:01
Donald Trump z zarzutami przetrzymywania tajnych dokumentów i utrudniania śledztwa

Donald Trump z zarzutami przetrzymywania tajnych dokumentów i utrudniania śledztwa

2023-06-10, 00:27
Wolontariusze: Rosjanie zablokowali Oleszki, wielu mieszkańców zginęło w powodzi

Wolontariusze: Rosjanie zablokowali Oleszki, wielu mieszkańców zginęło w powodzi

2023-06-09, 20:33
Spodziewamy się wybuchu cholery. Jakie mogą być skutki wysadzenia tamy w Nowej Kachowce

„Spodziewamy się wybuchu cholery”. Jakie mogą być skutki wysadzenia tamy w Nowej Kachowce?

2023-06-09, 19:11
Zmarła senator Barbara Borys-Damięcka, reżyser teatralna i telewizyjna. Miała 85 lat

Zmarła senator Barbara Borys-Damięcka, reżyser teatralna i telewizyjna. Miała 85 lat

2023-06-09, 17:52
Wpis niemieckiej polityk podważa granicę polsko-niemiecką. Europosłanka Szydło komentuje

Wpis niemieckiej polityk podważa granicę polsko-niemiecką. Europosłanka Szydło komentuje

2023-06-09, 16:23
Rząd przyjął nowelizację budżetu i przyznał dodatkowe 14 miliardów zł samorządom

Rząd przyjął nowelizację budżetu i przyznał dodatkowe 14 miliardów zł samorządom

2023-06-09, 13:50
Posiedzenie rządu: dodatkowe pieniądze dla samorządów i nagrody specjalne dla nauczycieli

Posiedzenie rządu: dodatkowe pieniądze dla samorządów i nagrody specjalne dla nauczycieli

2023-06-09, 11:00
Watykan: Papież jest w dobrym stanie ogólnym, odpoczywa po operacji

Watykan: Papież jest w dobrym stanie ogólnym, odpoczywa po operacji

2023-06-08, 16:31
Premier Czech jest pewien, że kopalnia w Turowie nie zaszkodzi środowisku

Premier Czech jest pewien, że kopalnia w Turowie nie zaszkodzi środowisku

2023-06-07, 19:50
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę