Watykan broni kard. Pella przed zarzutami ws. rzekomego tuszowania pedofilii

2015-06-01, 19:36  Polska Agencja Prasowa/Sylwia Wysocka

Watykan broni swego „ministra finansów”, czyli prefekta Sekretariatu ds. Ekonomii kard. George'a Pella z Australii, którego oskarża się o tuszowanie skandalu pedofilii w Kościele w jego kraju. Przeciwko Pellowi wystąpił przedstawiciel papieskiej komisji do walki z nadużyciami wobec nieletnich.

Kardynał Pell, którego chce wysłuchać australijska komisja badająca skandal nadużyć, odrzuca wszelkie takie zarzuty i zapewnia, że nie wiedział o nadużyciach. Deklaruje zarazem wolę złożenia wyjaśnień.

To „niebezpieczny osobnik”, „prawie socjopata” w relacjach z ofiarami księży pedofilów - tak o byłym arcybiskupie Melbourne i Sydney, obecnie bliskim współpracowniku Franciszka powiedział Brytyjczyk Peter Saunders, ofiara nadużyć w dzieciństwie. Zasiada on w 17-osobowej Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich. To nowe gremium, powołane przez Franciszka, zajmuje się walką z pedofilią w Kościele, a Saunders jest w nim zwolennikiem surowego karania biskupów, którzy tolerowali nadużycia w swoich diecezjach i nie reagowali na nie w sposób stanowczy. Zagroził on wystąpieniem z komisji, jeśli sprawa ta nie zostanie rozwiązana i nie będą wprowadzone odpowiednie mechanizmy.

W wywiadzie dla australijskiej telewizji Peter Saunders oświadczył, że kardynał Pell ma „moralny obowiązek” stanąć przed powołaną w swojej ojczyźnie komisją śledczą w sprawie skandalu pedofilii, badającą, jak poszczególne instytucje z Kościołem na czele reagowały na takie przypadki. Prezes brytyjskiego stowarzyszenia ofiar pedofilii dodał, że papieski doradca powinien pod przysięgą odpowiedzieć na wyrażane opinie, że wiedział on o księżach dopuszczających się nadużyć w diecezji Melbourne, gdzie było najwięcej takich przypadków, i że nie zrobił nic, by położyć temu kres.

“Osobiście uważam, że jego stanowisko jest nie do obrony, ponieważ jest cały katalog opinii, które mu przeczą” - powiedział Saunders. Następnie dodał, że kardynał Pell „wielokrotnie szkalował ludzi i działał bez wrażliwości, w sposób surowy, niemal socjopatyczny”. Ponadto wyraził opinię, że sprawa Pella to „ogromny cierń” pontyfikatu Franciszka, i dodał, że papież powinien podjąć „stanowcze działania” wobec niego.

Pierwszy na jego słowa zareagował rzecznik kardynała Pella, który określił je jako „fałszywe, błędne i obelżywe”. W wydanej nocie rzecznik wyjaśnił, że dostojnik zajmował bardzo surowe stanowisko wobec nadużyć seksualnych wobec nieletnich i wyznaczył procedury umożliwiające zgłaszanie takich przypadków i prowadzenie niezależnych dochodzeń. Zarzucił Saundersowi kierowanie się uprzedzeniami i zapowiedział, że kardynał Pell wystąpi przeciwko niemu na drogę prawną.

Media przypominają, że nazwisko byłego metropolity Melbourne i Sydney było już wiele razy przywoływane przez ofiary pedofilii w Kościele w Australii, zarzucające mu, iż przed dekady lekceważył ten skandal i tuszował go, przenosząc sprawców takich czynów z jednej parafii do drugiej.

Kardynał Pell zadeklarował już wcześniej gotowość złożenia zeznań przed australijską komisją, jeśli gremium to tego zażąda. Podkreślił, że „wielką tragedią” są samobójstwa wielu ofiar wykorzystywania.

„Jestem też głęboko zasmucony tym, że władze kościelne nie potrafiły zareagować na takie przestępstwa” - oświadczył.

W poniedziałek w związku z falą komentarzy na temat roli, jaką odegrał jeden z najbardziej zaufanych współpracowników papieża, wobec nadużyć w australijskim Kościele i wypowiedzi Petera Saundersa, rzecznik Watykanu ks. Federico Lombardi oświadczył, że Brytyjczyk przedstawił „osobistą opinię”, a nie stanowisko Komisji ds. Ochrony Nieletnich.

„Kardynał Pell zawsze udzielał skrupulatnych odpowiedzi władzom australijskim, które prowadzą dochodzenie ws. nadużyć” - podkreślił ks. Lombardi. Deklaracje watykańskiego "ministra finansów" uznał za „wiarygodne i zasługujące na szacunek oraz uwagę”. (PAP)

Kraj i świat

W stulecie urodzin wspominamy Sue Ryder, działaczkę charytatywną i przyjaciółkę Polski

W stulecie urodzin wspominamy Sue Ryder, działaczkę charytatywną i przyjaciółkę Polski

2023-07-03, 10:25
Program bezpieczny kredyt na zakup mieszkania: wnioski od 3 lipca

Program „bezpieczny kredyt” na zakup mieszkania: wnioski od 3 lipca

2023-07-03, 08:29
Zmiana kwalifikacji czynu po tragedii na promie. Zmarła kobieta pochodziła z Grudziądza

Zmiana kwalifikacji czynu po tragedii na promie. Zmarła kobieta pochodziła z Grudziądza

2023-07-02, 15:00
Folklor, rzemiosło, muzyka. Kujawsko-Pomorskie prezentuje się w Warszawie

Folklor, rzemiosło, muzyka. Kujawsko-Pomorskie prezentuje się w Warszawie

2023-07-02, 13:31
500 policjantów z prewencji i kontrterroryści wesprą SG na granicy z Białorusią

500 policjantów z prewencji i kontrterroryści wesprą SG na granicy z Białorusią

2023-07-02, 12:05
Nie ma zgody na przymus. Tylko referendum i głos narodu. Politycy PiS o kryzysie migracyjnym

„Nie ma zgody na przymus. Tylko referendum i głos narodu”. Politycy PiS o kryzysie migracyjnym

2023-07-01, 21:55
Premier: nie odpuścimy tematu reparacji i doprowadzimy do tego, że Niemcy będą musieli płacić

Premier: nie odpuścimy tematu reparacji i doprowadzimy do tego, że Niemcy będą musieli płacić

2023-07-01, 19:01
Szynkowski vel Sęk: zarządziliśmy kryzysem uchodźczym bez konieczności budowania obozów

Szynkowski vel Sęk: zarządziliśmy kryzysem uchodźczym bez konieczności budowania obozów

2023-07-01, 14:31
Co stało się na pokładzie promu z Gdyni Śledztwo w sprawie zabójstwa dziecka

Co stało się na pokładzie promu z Gdyni? Śledztwo w sprawie zabójstwa dziecka

2023-07-01, 11:30
Trwają remonty na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. Są utrudnienia dla żeglarzy

Trwają remonty na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. Są utrudnienia dla żeglarzy

2023-06-30, 20:21
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę