Dobiega końca proces ws. utonięcia czwórki dzieci w Warcie

2015-03-10, 14:35  Polska Agencja Prasowa

Możliwe, że w kwietniu przed sądem w Pajęcznie (Łódzkie) zapadnie wyrok w głośnej sprawie dot. utonięcia latem 2013 r. czwórki dzieci w Warcie. Na ławie oskarżonych zasiadają 38-letnia matka dzieci i 31-letnia asystentka rodziny, które prokuratura oskarża o nieumyślne spowodowanie śmierci dzieci.

Prokuratura Rejonowa w Wieluniu zarzuciła kobietom m.in., że dopuściły do kąpieli dzieci bez rozeznania terenu, pomimo braku zdolności pływackich i dopuściły do przebywania w rzece większej liczby dzieci, niż mogły dozorować. Matce Beacie B. i asystentce rodziny Ilonie B. grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Proces, który toczy się w wydziale zamiejscowym wieluńskiego sądu w Pajęcznie dobiega końca. Na rozprawę 16 kwietnia wezwani zostali trzej ostatni świadkowie, których dotąd nie udało się przesłuchać. Dodatkowo - na wniosek obrońcy jednej z
oskarżonych - mają zostać przesłuchani biegli psychiatrzy, którzy wydawali opinię
w tej sprawie. Do sądu ma trafić też uzupełniająca opinia biegłego z zakresu
ratownictwa wodnego oraz bezpieczeństwa osób pływających.

Jak poinformował PAP prezes Sądu Rejonowego w Wieluniu Marcin Stokowski, jeżeli
stawią się świadkowie i biegli, sąd uzyska opinię uzupełniającą i nie pojawią się nowe wnioski dowodowe to możliwe, że jeszcze na tej rozprawie sąd zamknie przewód sądowy, będą wygłaszane mowy końcowe oraz zostanie ogłoszony wyrok.

Do tragedii doszło w sierpniu 2013 r. w Trębaczewie w okolicach Działoszyna. Jak ustalono, kobieta wypoczywała wraz z piątką swych dzieci i asystentką rodziny z opieki społecznej na dzikim kąpielisku nad Wartą. Nurt rzeki porwał czworo kąpiących się dzieci: dwie dziewczynki 7-letnią Hanię i 11-letnią Kasię oraz ich dwóch braci - 14-letniego Mieczysława i o rok starszego Andrzeja.

Tego samego dnia wyłowiono z rzeki trójkę rodzeństwa - niestety, mimo reanimacji nie udało się ich uratować. Ciało 14-latka odnaleziono dwa dni później niespełna pół kilometra od miejsca tragedii.

Matka dzieci była trzeźwa. Rodzina była pod opieką Ośrodka Pomocy Społecznej ze względu na trudną sytuację materialną; miała przyznaną asystentkę rodziny, której zadaniem było m.in. pomoc w opiece nad dziećmi. Kobieta była razem z rodziną nad rzeką. Zeznała, że w chwili tragedii opiekowała się na brzegu najmłodszym dzieckiem.

Matka dzieci, ze względu na stan zdrowia, została przesłuchana dopiero po kilku tygodniach od tragedii. Według śledczych kobieta zeznała wówczas, że tego dnia dzieci bardzo chciały wykąpać się w rzece. Jak mówiła, w miejscu dzikiego kąpieliska było płytko i nie zdawała sobie sprawy, że w pewnej odległości od brzegu jest znacznie głębiej. Próbowała ratować dzieci, ale sama musiała trzymać się gałęzi, bo nurt rzeki był zbyt silny.

Powołany przez prokuraturę biegły z zakresu ratownictwa wodnego, bezpieczeństwa osób pływających i uprawiających sporty wodne stwierdził, że kobiety przed dopuszczeniem dzieci do kąpieli nie dokonały rozeznania terenu i warunków panujących w Warcie, chociażby poprzez rozmowę z osobami, które przebywały w pobliżu.

Biegły stwierdził także, że opiekunki nie zapewniły dzieciom indywidualnych zabezpieczeń, czyli tzw. rękawków do nauki pływania, nie sprawdziły umiejętności pływackich dzieci oraz dopuściły do przebywania w rzece jednocześnie większej liczby dzieci, niż mogły dozorować.

Prokuratura oskarżyła obie kobiety o nieumyślne spowodowanie śmierci dzieci. W
śledztwie kobiety nie przyznały się do winy. Biegli psychiatrzy stwierdzili, że matka ma ograniczoną poczytalność, ale - według prokuratury - nie wyłącza to jej odpowiedzialności i może odpowiadać przed sądem.

Warta w miejscu utonięcia dzieci jest szeroka i dość głęboka, jednak wielu okolicznych mieszkańców od lat korzystało z tego dzikiego kąpieliska. (PAP)

Kraj i świat

Ponad 14 tys. nowych zakażeń w kraju. Kujawsko-Pomorskie na piątym miejscu

Ponad 14 tys. nowych zakażeń w kraju. Kujawsko-Pomorskie na piątym miejscu

2022-03-16, 10:51
Delegacje Polski, Słowenii i Czech po wizycie w Kijowie bezpiecznie wróciły do kraju

Delegacje Polski, Słowenii i Czech po wizycie w Kijowie bezpiecznie wróciły do kraju

2022-03-16, 10:47
NFZ i rzecznik pacjentów: równy dostęp do leczenia polskich i ukraińskich pacjentów

NFZ i rzecznik pacjentów: równy dostęp do leczenia polskich i ukraińskich pacjentów

2022-03-16, 07:41
Premierzy Polski, Czech i Słowenii w Kijowie spotkali się z prezydentem i premierem Ukrainy

Premierzy Polski, Czech i Słowenii w Kijowie spotkali się z prezydentem i premierem Ukrainy

2022-03-15, 22:36
Doradca prezydenta Ukrainy: rozmowy z Rosją będą kontynuowane w środę

Doradca prezydenta Ukrainy: rozmowy z Rosją będą kontynuowane w środę

2022-03-15, 21:33
Stoltenberg: 24 marca nadzwyczajny szczyt NATO w Brukseli

Stoltenberg: 24 marca nadzwyczajny szczyt NATO w Brukseli

2022-03-15, 21:10
Przedłużenie obowiązywania stopni alarmowych CRP

Przedłużenie obowiązywania stopni alarmowych CRP

2022-03-15, 20:27
Kara grzywny dla rosyjskiej dziennikarki Mariny Owsiannikowej

Kara grzywny dla rosyjskiej dziennikarki Mariny Owsiannikowej

2022-03-15, 19:02
Premier Morawiecki: jesteśmy w Kijowie musimy jak najszybciej zatrzymać tragedię, która dzieje się na Wschodzie

Premier Morawiecki: jesteśmy w Kijowie; musimy jak najszybciej zatrzymać tragedię, która dzieje się na Wschodzie

2022-03-15, 18:31
Mieszkanka Kijowa: w sklepach brakuje jedzenia z rodziną mieszkamy w piwnicy

Mieszkanka Kijowa: w sklepach brakuje jedzenia; z rodziną mieszkamy w piwnicy

2022-03-15, 17:38
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę