Ponad 630 tys. zł odszkodowania za ziemię zostawioną na Warmii

2015-03-02, 15:41  Polska Agencja Prasowa

Skarb Państwa ma wypłacić 636 tys. zł wraz z odsetkami spadkobiercom dawnej właścicielki gospodarstwa w Nagladach na Warmii, która w latach 70. wyjechała na stałe do Niemiec - zdecydował w poniedziałek Sąd Okręgowy w Olsztynie. Wyrok nie jest prawomocny.

Zgodnie z wyrokiem, Skarb Państwa ma wypłacić po 212 tys. zł odszkodowania każdemu z trojga dzieci dawnej właścicielki 18-hektarowego gospodarstwa w Nagladach. Ich matka Monika Fabek - jak wielu tzw. autochtonów - zostawiła ojcowiznę i wyjechała w 1978 r. na stałe do RFN.

W dniu jej wyjazdu gminni urzędnicy sporządzili protokół zdawczy, w którym opisali stan budynków, infrastruktury i ziemi rolnej. Ten dokument był teraz jednym z dowodów w sądzie. Następnego dnia po opuszczeniu gospodarstwa przez właścicielkę naczelnik gminy Gietrzwałd przejął je na własność państwa. Na wniosek spadkobierców w 2011 r. wojewoda warmiński uznał tę decyzję w części za nieważną, a w części za wydaną bez podstawy prawnej.

"Bezpośrednią przyczyną utraty prawa własności przez Monikę Fabek było działanie naczelnika gminy Gietrzwałd, który powoływał się na przepisy niemogące mieć zastosowania wobec niej" - wyjaśnił sędzia Przemysław Jagosz.

Dlatego - jak mówił - dziwi stanowisko reprezentantów Skarbu Państwa, którzy w trakcie procesu twierdzili, że nie ma związku między tamtą decyzją, a utratą nieruchomości. W dodatku - co przypomniał sędzia - początkowo zgadzali się, co do zasadności roszczeń i kwestionowali jedynie ich wysokość. Sąd uznał też, że nie ma podstaw do uznania ich za przedawnione.

Wysokość odszkodowania przyznanego spadkobiercom jest zgodna z wyceną obecnej wartości pozostawionego majątku, którą sporządził biegły. Sąd nakazał też Skarbowi Państwa wypłatę odsetek od zasądzonej kwoty. Naliczył je od listopada 2013 r., czyli od terminu wystąpienia z roszczeniami przez spadkobierców właścicielki nieruchomości. Pozwany ma też zapłacić 44 tys. zł kosztów procesu.

Zdaniem pełnomocnika rodziny Fabek mec. Wojciecha Wrzecionkowskiego, druga strona sporu przeciągała proces, "zaskarżając wszystko, co było możliwe, łącznie z wysokością wynagrodzenia biegłego". Jak ocenił, było to niepotrzebne, bo pozwany mógł uniknąć zasądzenia tak wysokich odsetek i kosztów procesu. "Ciągnięcie tego latami nie jest na pewno w interesie Skarbu Państwa" - przekonywał.

Proces w tej sprawie toczył się od ponad roku. Na ogłoszeniu wyroku nie było radcy z Prokuratorii Generalnej, reprezentującego Skarb Państwa. Wyrok nie jest prawomocny.

Rodzeństwo Fabek odzyskało wcześniej niewielką część dawnego gospodarstwa matki - w innym procesie sąd zdecydował o zwrocie niecałego 1 hektara ziemi rolnej. Jak wyjaśnił Wrzecionkowski, ta część ziemi należała do Skarbu Państwa i była w zasobach Agencji Nieruchomości Rolnej, więc była prawna możliwość jej zwrotu.

Dawni mieszkańcy, których gospodarstwa sprzedano nowym właścicielom, nie mają możliwości prawnej odzyskania nieruchomości. Mogą natomiast starać się o wypłatę odszkodowań ze strony Skarbu Państwa.

Była to jedna z wielu spraw tzw. późnych przesiedleńców, jakie toczą się w Sądzie Okręgowym w Olsztynie. 360 tys. zł domagają się od Skarbu Państwa Warmiacy Kokoshowie za 18 hektarów pozostawionych w Mątkach koło Jonkowa. 180 tys. zł żąda Mazur Dieter Lorenc za gospodarstwo w Warchałach koło Szczytna. Karl F. domaga się kwoty 1,2 mln zł jako rekompensaty za 41 ha gospodarstwa położonego w Gadach w gminie Dywity i Barczewku w gminie Barczewo. Andreas S. chce natomiast wypłaty 250 tys. zł za 5,5 ha ziemi w Gietrzwałdzie.

Najgłośniejszą sprawą o odzyskanie mienia była sprawa Mazurki Agnes Trawny, która kilka lat temu ubiegała się o zwrot gospodarstwa w Nartach koło Szczytna, należącego do Skarbu Państwa i zarządzanego przez Lasy Państwowe. Sądy - Rejonowy w Szczytnie i Okręgowy w Olsztynie - odmówiły jej zwrotu mienia, natomiast Sąd Najwyższy przyznał jej rację i nakazał zwrot gospodarstwa.(PAP)

Kraj i świat

Zmarła aktorka Catherine OHara. Znaliśmy ją z ról komediowych, dwa razy dostała nagrodę Emmy

Zmarła aktorka Catherine O’Hara. Znaliśmy ją z ról komediowych, dwa razy dostała nagrodę Emmy

2026-01-31, 09:58
Polskie wojsko podpisało umowę na budowę systemu antydronowego. Donald Tusk: To przełom

Polskie wojsko podpisało umowę na budowę systemu antydronowego. Donald Tusk: To przełom

2026-01-30, 09:52
W budowie europejskiego systemu antydronowego San prym mają wieść polskie firmy

W budowie europejskiego systemu antydronowego San prym mają wieść polskie firmy

2026-01-29, 20:30
Fragment chińskiej rakiety ma wejść atmosferę Ziemi. Jest ostrzeżenie RCB

Fragment chińskiej rakiety ma wejść atmosferę Ziemi. Jest ostrzeżenie RCB

2026-01-29, 18:00
Zbigniew Ziobro może stracić część poselskiej pensji. Nie uczestniczy w pracach Izby

Zbigniew Ziobro może stracić część poselskiej pensji. Nie uczestniczy w pracach Izby

2026-01-29, 11:14
Główny lekarz weterynarii: 368 kontroli schronisk, w 40 stwierdzono nieprawidłowości

Główny lekarz weterynarii: 368 kontroli schronisk, w 40 stwierdzono nieprawidłowości

2026-01-29, 11:01
Szef MON: Najprawdopodobniej w piątek prezentacja systemu antydronowego San

Szef MON: Najprawdopodobniej w piątek prezentacja systemu antydronowego San

2026-01-28, 20:53
Rosja zapowiada wznowienie negocjacji pokojowych z USA i Ukrainą. Planowane są 1 lutego

Rosja zapowiada wznowienie negocjacji pokojowych z USA i Ukrainą. Planowane są 1 lutego

2026-01-28, 18:01
Aż 92 proc. konsumentów w Polsce korzysta ze smartfonu w sklepie

Aż 92 proc. konsumentów w Polsce korzysta ze smartfonu w sklepie

2026-01-28, 13:48
Ojciec mówi, że potknął się o odkurzacz z córką na rękach. Biegli: To nie są przypadkowe obrażenia

Ojciec mówi, że potknął się o odkurzacz z córką na rękach. Biegli: To nie są przypadkowe obrażenia

2026-01-26, 20:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę