Prokuratura apeluje ws. dziennikarzy zatrzymanych w PKW

2015-01-23, 17:18  Polska Agencja Prasowa

Stołeczna prokuratura złożyła apelację w sprawie dziennikarzy PAP i TV Republika, uniewinnionych przez sąd I instancji od zarzutu naruszenia "miru domowego" podczas obsługi przez nich wydarzeń w siedzibie PKW w listopadzie ub. roku.

Wiceszef Prokuratury Rejonowej Warszawa-śródmieście Krzysztof Ćwirta powiedział w piątek PAP tylko tyle, że wniesiono apelację. Nie chciał udzielić żadnych informacji w sprawie, bo - jak wyjaśnił - "nie wie, czy apelacja została już formalnie przyjęta" przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Dodał, że ewentualnie wypowie się dopiero po jej przyjęciu.

Dziennikarze: fotoreporter PAP Tomasz Gzell i dziennikarz tv Republika Jan Pawlicki zostali zatrzymani przez policję, gdy relacjonowali okupację gmachu PKW przez osoby domagające się natychmiastowej dymisji członków PKW w związku z przedłużającym się obliczaniem wyników wyborów samorządowych. Oprócz nich zatrzymano 10 osób.

Od końca ub.r. inna stołeczna prokuratura prowadzi śledztwo ws. przekroczenia uprawnień przez policjantów w związku z interwencją w siedzibie PKW. Szef Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów Paweł Wierzchołowski mówił w czwartek PAP, że wpłynęło "szereg zawiadomień w tej sprawie", m.in. od stowarzyszeń dziennikarskich. "Postępowanie na pewno będzie wymagało przesłuchania funkcjonariuszy i ustalenia przebiegu interwencji" - dodał. Obaj dziennikarze mają w tym śledztwie status pokrzywdzonych.

W grudniu ub.r. warszawski sąd rejonowy uniewinnił Gzella i Pawlickiego, oskarżonych przez policję o naruszenie miru domowego w PKW przez nieusłuchanie polecenia opuszczenia pomieszczenia. "Zatrzymanie to pomyłka, przykre nieporozumienie" - mówił w uzasadnieniu wyroku sędzia. "Akcja była nerwowa i dynamiczna. Ponieważ żaden inny dziennikarz nie został zatrzymany, to znaczy, że intencją było zatrzymanie tylko osób okupujących pomieszczenie za stołem" - podkreślił sędzia.

Sąd wskazał, że po analizie nagrania wideo z PKW i zeznań świadków, do pomyłki mogło dojść m.in. z powodu działań policji i administratora gmachu, bo zmieniono początkowo ogłaszany komunikat wzywający również dziennikarzy do opuszczenia gmachu, na wezwanie do "nieutrudniania działań policji".

"Policja chciała zapewnić bezpieczeństwo w czasie akcji zatrzymywania i usuwania z pomieszczenia osób przebywających za stołem prezydialnym. Sąd widział na nagraniu, że dziennikarze stali na środku pomieszczenia i zapewne chodziło o to, by policjanci mieli możliwość działania. Sąd nie wie, być może powinniście zostać wyprowadzeni z sali czy zatrzymani. Ale zatrzymano tylko was dwóch - a sąd widział, jak wielu dziennikarzy było na sali" - wskazał sędzia i dodał, że pozostałym dziennikarzom policja po wyprowadzeniu wszystkich z sali pozwoliła wrócić po pozostawiony tam sprzęt. "Z nagrania bezspornie wynika, gdzie byli pracujący dziennikarze, a gdzie manifestanci" - dodał sędzia.

Wyraził przypuszczenie, że to, iż akurat Gzell i Pawlicki zostali zatrzymani, "wynikło z nieporozumienia, przez pomyłkę". "Akcja była nerwowa i dynamiczna. Ponieważ żaden inny dziennikarz nie został zatrzymany, to znaczy, że intencją było zatrzymanie tylko osób okupujących pomieszczenie za stołem" - podkreślił sędzia, dodając, że kierując się logiką wydarzeń - jeśli dziennikarze mieli być zatrzymani, to tym bardziej nikogo z dziennikarzy nie należało wpuścić z powrotem.

W początkach stycznia - o czym informowały media - sąd uwzględnił zażalenie Pawlickiego na zatrzymanie go przez policję. Sąd wskazał, że nie było podstaw do zatrzymania.

Minister spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska mówiła PAP wkrótce po uniewinnieniu dziennikarzy, że ich zatrzymanie podczas zajść w PKW nie powinno się zdarzyć. "Przepraszam tych, których to dotknęło, których to bulwersowało" - dodała.

Z kolei rzecznik komendanta stołecznego policji Mariusz Mrozek ocenił, że doszło do sytuacji, którą można by uznać za niepotrzebną. "Z drugiej strony to, że taka sytuacja miała miejsca, że zapadło orzeczenie sądu, można uznać za punkt wyjścia do wypracowania reguł postępowania, współpracy z dziennikarzami" - mówił. (PAP)

Kraj i świat

Premier: prawda historyczna nie podlega dyskusji, ambasador Rosji zostanie wezwany do MSZ

Premier: prawda historyczna nie podlega dyskusji, ambasador Rosji zostanie wezwany do MSZ

2023-07-21, 22:26
Inspekcja językowa żąda usunięcia polskich tablic w rejonie wileńskim. Sprawa trafiła do Komisji

Inspekcja językowa żąda usunięcia polskich tablic w rejonie wileńskim. Sprawa trafiła do Komisji

2023-07-21, 13:13
Szef KRRiT wszczął postępowanie w sprawie materiału TVN o Joannie z Krakowa

Szef KRRiT wszczął postępowanie w sprawie materiału TVN o Joannie z Krakowa

2023-07-21, 10:26
Szef MON zdecydował o przemieszczeniu formacji wojskowych z zachodu na wschód Polski

Szef MON zdecydował o przemieszczeniu formacji wojskowych z zachodu na wschód Polski

2023-07-21, 08:17
Sprawa Joanny z Krakowa. Szef policji: głównym powodem działania było podejrzenie próby samobójczej

Sprawa Joanny z Krakowa. Szef policji: głównym powodem działania było podejrzenie próby samobójczej

2023-07-20, 17:25
MON o ćwiczeniach Grupy Wagnera przy granicy polsko-białoruskiej: monitorujemy sytuację

MON o ćwiczeniach Grupy Wagnera przy granicy polsko-białoruskiej: monitorujemy sytuację

2023-07-20, 12:11
Zmarł instruktor spadochronowy Artur Zielony Zieliński. Jest szóstą ofiarą katastrofy w Chrcynnie

Zmarł instruktor spadochronowy Artur „Zielony” Zieliński. Jest szóstą ofiarą katastrofy w Chrcynnie

2023-07-19, 22:33
Odpowiedzą za przemyt i sprzedaż 14 ton narkotyków. Grupa przestępcza rozbita przez CBŚP

Odpowiedzą za przemyt i sprzedaż 14 ton narkotyków. Grupa przestępcza rozbita przez CBŚP

2023-07-19, 21:00
Mężczyzna na wózku inwalidzkim potrącony przez auto. Kierowca go nie zauważył [wideo]

Mężczyzna na wózku inwalidzkim potrącony przez auto. Kierowca go nie zauważył [wideo]

2023-07-19, 18:00
Ks. dr Paweł Rytel-Andrianik szefem Sekcji Polskiej Radia Watykańskiego i portalu Vatican News

Ks. dr Paweł Rytel-Andrianik szefem Sekcji Polskiej Radia Watykańskiego i portalu Vatican News

2023-07-19, 17:13
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę