Król Abd Allah pochowany w nieoznaczonym grobie

2015-01-23, 17:08  Polska Agencja Prasowa
Krewni Abd Allaha przenieśli ciało monarchy na cmentarz El-Od przylegający do meczetu i złożyli je w nieoznaczonym grobie. Fot. PAP/EPA

Krewni Abd Allaha przenieśli ciało monarchy na cmentarz El-Od przylegający do meczetu i złożyli je w nieoznaczonym grobie. Fot. PAP/EPA

W stolicy Arabii Saudyjskiej Rijadzie pochowano w piątek króla Abd Allaha ibn Abd al-Aziza as-Sauda. Ciało monarchy, który był jednym z najbogatszych ludzi w historii, zostało złożone w nieoznakowanym grobie na cmentarzu, gdzie spoczywa też wielu jego rodaków.

Obowiązujący w Arabii Saudyjskiej wahhabizm - ultrakonserwatywny prąd sunnickiego islamu - traktuje ostentacyjne przejawy smutku i żałoby jak grzech i przyrównuje je do bałwochwalstwa.

Król zmarł w nocy w wieku ok. 90 lat. Zgodnie ze zwyczajem w kraju nie ogłoszono żałoby narodowej. Flagi nie zostały opuszczone do połowy masztu. Urzędy, które tak jak w innych krajach Bliskiego Wschodu są zamknięte w piątek i sobotę, w niedzielę będą działały normalnie.

Zgodnie z muzułmańską tradycją króla pochowano natychmiast po piątkowych modłach. Pogrzeb rozpoczął się 15 godzin po ogłoszeniu śmierci monarchy. Choć w popołudniowych modlitwach, które poprzedzały pogrzeb Abd Allaha, brali udział przywódcy krajów muzułmańskich, członkowie saudyjskiej rodziny królewskiej, wpływowi duchowni i arabscy miliarderzy, ciało monarchy zostało przewiezione do meczetu imama Turkiego zwykłym ambulansem, a następnie transportowane na noszach. Krewni Abd Allaha przenieśli je na cmentarz El-Od, przylegający do meczetu i złożyli je w nieoznaczonym grobie. Zgodnie z wahhabizmem wymyślne świątynie zaprzeczają ideałowi egalitaryzmu, który powinien jednoczyć wszystkie muzułmanów. Dlatego też niektórzy wyznawcy wahhabizmu popierali burzenie świątyń sufickich świętych i szyickich imamów na Bliskim Wschodzie - przypomina agencja Reutera.

Poprzednicy Abd Allaha i inni jego bracia także zostali pochowani w nieoznaczonych grobach na cmentarzu El-Od i innych prostych grobach w całym królestwie.

Król Abd Allah był 13. z 45 synów twórcy państwa saudyjskiego Abd al-Aziz II as-Sauda. Uważa się, że urodził się w sierpniu 1924 roku w Rijadzie. Abd Allah rządził krajem od sierpnia 2005 r., jednak w rzeczywistości jego panowanie rozpoczęło się dekadę wcześniej.

Pod koniec grudnia sędziwy monarcha trafił do szpitala z powodu zapalenia płuc; aby ułatwić mu oddychanie, konieczna była intubacja.

Abd Allah należał do najbardziej lubianych saudyjskich monarchów. Wśród poddanych ceniony był za pobożność i unikanie ostentacyjnego luksusu, w przeciwieństwie do innych członków monarszej rodziny.

Mówił o sobie, że jest "bardziej postępowy niż większość Saudyjczyków". Wbrew woli wpływowych teologów islamskich w 2009 r. założył koedukacyjny uniwersytet swego imienia, a cztery lata później po raz pierwszy w historii mianował kobiety do Rady Konsultacyjnej, pełniącej funkcje doradcze przy monarsze.

Jego 71-letni następca Salman Ben Abd al-Aziz obiecał w piątkowym wystąpieniu telewizyjnym, że będzie kontynuował politykę swych poprzedników z dynastii Saudów. Zaapelował przy tym do muzułmanów na całym świecie o solidarność i o jedność państw arabskich.

Organizacja broniąca praw człowieka Amnesty International skrytykowała w piątek reżim "niewrażliwy na prawa człowieka" i zarzuciła Zachodowi, że przymyka na to oko ze względu na gospodarcze znaczenie naftowego królestwa i jego wsparcie w walce z dżihadystami.Organizacja Human Rights Watch wezwała nowego saudyjskiego monarchę, by położył kres represjom wobec dysydentów i przestał dyskryminować kobiety oraz mniejszość szyicką.

W 2005 roku Abd Allah, ówczesny następca tronu, sfinansował operację polskich sióstr syjamskich Darii i Olgi z Janikowa, które urodziły się w 2003 r. w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Zabieg przeprowadzono w Rijadzie.(PAP)

Kraj i świat

Więziona laureatka Pokojowej Nagrody Nobla przemyciła zza krat list z podziękowaniem [wideo]

Więziona laureatka Pokojowej Nagrody Nobla przemyciła zza krat list z podziękowaniem [wideo]

2023-10-31, 21:30
Puste łóżka na jerozolimskim placu. Symbol zakładników porwanych przez Hamas [wideo, zdjęcia]

Puste łóżka na jerozolimskim placu. Symbol zakładników porwanych przez Hamas [wideo, zdjęcia]

2023-10-31, 20:30
Uroczystości pogrzebowe śp. prof. Wandy Półtawskiej w Bazylice Mariackiej w Krakowie [zdjęcia, wideo]

Uroczystości pogrzebowe śp. prof. Wandy Półtawskiej w Bazylice Mariackiej w Krakowie [zdjęcia, wideo]

2023-10-31, 15:56
Sąsiedzi ruszą na pomoc. Od listopada będzie funkcjonować nowa forma świadczenia pomocy społecznej

Sąsiedzi ruszą na pomoc. Od listopada będzie funkcjonować nowa forma świadczenia pomocy społecznej

2023-10-31, 12:05
Do polskiego wojska trafiły pierwsze śmigłowce wielozadaniowe AW149

Do polskiego wojska trafiły pierwsze śmigłowce wielozadaniowe AW149

2023-10-30, 17:40
Izraelskie wojsko zaatakowało miasto Gaza z dwóch stron czołgami i piechotą [wideo]

Izraelskie wojsko zaatakowało miasto Gaza z dwóch stron czołgami i piechotą [wideo]

2023-10-30, 16:27
Prezydent powołał Mieszka Pawlaka na szefa Biura Polityki Międzynarodowej

Prezydent powołał Mieszka Pawlaka na szefa Biura Polityki Międzynarodowej

2023-10-30, 14:48
Rada Ministrów zwiększyła limity wydatków na budowę dróg i obwodnic o ok. 2,7 mld zł

Rada Ministrów zwiększyła limity wydatków na budowę dróg i obwodnic o ok. 2,7 mld zł

2023-10-30, 13:26
W Tatry wróciła zima. Pada deszcz ze śniegiem, trudne warunki na szlakach [wideo]

W Tatry wróciła zima. Pada deszcz ze śniegiem, trudne warunki na szlakach [wideo]

2023-10-30, 11:44
Minister obrony Czech o wystąpieniu jej kraju z ONZ. Szok po rezolucji o wojnie Hamasu z Izraelem

Minister obrony Czech o wystąpieniu jej kraju z ONZ. Szok po rezolucji o wojnie Hamasu z Izraelem

2023-10-29, 22:25
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę