Według raportu NIK, system utylizacji odpadów medycznych jest nieszczelny

2015-01-08, 11:34  Polska Agencja Prasowa

System utylizacji odpadów medycznych w Polsce jest nieszczelny - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli. Izba wskazała m.in. na zaniedbania procedur w szpitalach oraz ryzyka dla zdrowia i bezpieczeństwa ludzi związane ze składowaniem i transportem takich odpadów na duże odległości.

Izba skontrolowała 12 szpitali w całej Polsce, w dziesięciu z nich zanotowała szereg błędów w postępowaniu z odpadami medycznymi. Błędy według raportu NIK, przekazanego w czwartek PAP, dotyczyły ich segregacji, ewidencji i utylizacji.

NIK wyliczyła, że w Polsce rocznie wytwarza się średnio ok. 44 tys. ton odpadów medycznych. Aż 90 proc. z nich to odpady niebezpieczne, głównie zakaźne, dlatego też - podkreślono - bardzo istotne jest przestrzeganie procedur bezpieczeństwa przy ich przechowywaniu, odbiorze, transporcie i utylizacji.

W kontrolowanych placówkach brakowało informacji o utylizacji prawie 7 tys. ton zakaźnych odpadów medycznych. "Ogółem w latach 2011-2013 wytworzono w Polsce 120,8 tys. ton niebezpiecznych odpadów medycznych, a unieszkodliwiono 113,9 tys. ton. Oznacza to, że z systemu zniknęła ogromna masa groźnych dla życia ludzkiego odpadów. Nie wiadomo co się z nimi stało - czy faktycznie zostały zniszczone, ale na skutek bałaganu nie można tego stwierdzić, czy też pozbyto się ich w inny sposób" - podkreśla Izba w swym raporcie.

Poważne nieprawidłowości dotyczyły segregacji: odpadów nie sortowano lub mieszano ze sobą różne rodzaje, na workach i pojemnikach z odpadami brakowało kodów, które określałyby ich rodzaj, zdarzało się też, że worki były przepełnione, co w efekcie uniemożliwiało ich bezpiecznie zamknięcie. NIK zauważa także, że odpady przechowywano w workach niewłaściwego koloru, często brakowało szczegółów pozwalających na identyfikację w nagłych wypadkach - nie podawano informacji o tym, kto je wytworzył ani daty zamknięcia.

W pięciu szpitalach nie dotrzymywano wymaganych warunków magazynowania odpadów medycznych, pomieszczenia magazynowe nie były zabezpieczone przed dostępem osób nieupoważnionych, a także przed dostępem owadów, gryzoni i innych zwierząt, które mogą roznosić zarazki. Magazyny nie miały też wentylacji oraz brakowało w nich wydzielonych boksów na poszczególne rodzaje odpadów medycznych. W trzech szpitalach nie przestrzegano również warunków transportu wewnętrznego odpadów medycznych z miejsca ich powstania do miejsca składowania, np. nie używano zamykanych wózków.

NIK podkreśla, że wszystkie nieprawidłowości związane z sortowaniem i magazynowaniem odpadów medycznych zagrażały zdrowiu ludzi oraz środowisku. O najważniejszych Izba powiadomiła Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, a także wojewódzkich inspektorów ochrony środowiska w Warszawie i Rzeszowie.

Jednak z 10 szpitali, do których przekazano wnioski pokontrolne m.in. dotyczące transportu i magazynowania odpadów, częstotliwości wymiany pojemników i znakowania worków na odpady, siedem wyeliminowało już nieprawidłowości. Pięć skontrolowanych szpitali zrealizowało wnioski dotyczące prawidłowego prowadzenia ewidencji odpadów i przekazywania rzetelnych danych o rodzajach i ilości odpadów marszałkom województw.

Izba zwraca uwagę, że szpitale są zobowiązane do prowadzenia ewidencji odpadów medycznych wytwarzanych i przekazywanych do utylizacji. Tymczasem połowa skontrolowanych placówek obowiązkową ewidencję odpadów prowadziła niezgodnie z obowiązującym katalogiem odpadów niebezpiecznych. Kontrolerzy wskazali też niezgodności pomiędzy ilością odpadów zewidencjonowanych a ilością przekazanych do unieszkodliwienia - w sumie zaniżono ilość odpadów prawie o cztery tony.

W ocenie NIK nierzetelne prowadzenie ewidencji odpadów może skutkować zawyżaniem masy odpadów przez firmy odbierające, a tym samym kosztów ich unieszkodliwiania, które ponoszą szpitale. Takie działanie - dodaje Izba - może sprzyjać korupcji. Z kolei przekazywanie niepełnych danych marszałkom województw uniemożliwia im rzetelne prowadzenie bazy danych, niezbędnych do nadzorowania przepływu odpadów, zwłaszcza zakaźnych i niebezpiecznych - podkreśla.

Zdecydowana większość kontrolowanych szpitali (10 z 12) nie występowała do firm, które utylizowały zakaźne odpady medyczne o wydanie dokumentu potwierdzającego unieszkodliwienie tych odpadów - zauważa NIK. Szpitale tłumaczyły się brakiem odpowiednich przepisów wykonawczych, określających wzór takiego potwierdzenia.

Jednak zdaniem NIK szpitale powinny dbać o to, by móc udowodnić, że przekazane przez nie odpady faktycznie zostały we właściwy sposób unieszkodliwione, zarówno dla własnego bezpieczeństwa, jak i dla bezpieczeństwa ludzi i środowiska. W ocenie NIK brak wzoru dokumentu nie wyklucza żądania od spalarni pisemnego potwierdzenia utylizacji tak nierzadko groźnych odpadów.

Najwyższa Izba Kontroli zauważa także, że z roku na rok maleje w Polsce liczba spalarni odpadów medycznych - w 2011 r. było ich 54, dwa lata później - jedynie 42. "Mniejsza konkurencja na rynku powoduje, że to spalarnie dyktują cenę za jaką odbierają odpady od szpitali" - pisze NIK.

Wożenie niebezpiecznych odpadów po całym kraju w poszukiwaniu najtańszego odbiorcy miała ukrócić zasada bliskości, która wprowadziła zakaz unieszkodliwiania zakaźnych odpadów medycznych poza obszarem województwa, na którym zostały wytworzone. Jak jednak wynika z ustaleń NIK aż połowa kontrolowanych szpitali nie przestrzegała zasady bliskości i odpady medyczne transportowane były nieraz setki kilometrów, do innych województw.

Na zlecenie NIK Inspekcja Ochrony Środowiska skontrolowała także 29 spalarni zakaźnych odpadów medycznych. Nieprawidłowości stwierdzono w 18 z nich: w co trzeciej zaobserwowano błędy związane z pomiarami emisji zanieczyszczeń powietrza, pięć spalarni unieszkodliwiło odpady w większej ilości, niż wynikało z posiadanych zezwoleń, w czterech nieprawidłowo magazynowano zakaźne odpady medyczne. Również w czterech spalarniach nie prowadzono lub nierzetelnie prowadzono ewidencję odpadów.

NIK zaznacza, że zwykle niedoceniane i bagatelizowane procedury postępowania oraz rzetelna dokumentacja w wypadku odpadów medycznych są zbyt ważne, by je zaniedbywać. Jej zdaniem prowadzi to do kłopotów z monitorowaniem niebezpiecznych odpadów.

W swych wnioskach Izba podkreśliła, że ze względu na bezpieczeństwo ludzi i środowiska zwraca się do ministra środowiska o podjęcie działań na rzecz poprawy stanu przestrzegania zasady bliskości przy postępowaniu z zakaźnymi odpadami medycznymi. Także minister zdrowia zdaniem NIK powinien bezzwłocznie uregulować kwestię dopuszczalnych sposobów unieszkodliwiania zakaźnych odpadów medycznych tak, aby zgodnie z obowiązującą ustawą nowe rozporządzenie dopuszczało tylko i wyłącznie spalanie zakaźnych odpadów medycznych. (PAP)

Kraj i świat

Polska i Turcja podpisały porozumienie o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa

Polska i Turcja podpisały porozumienie o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa

2025-12-15, 13:49
USA: Aktor Rob Reiner i jego żona znalezieni martwi w swoim domu. Zostali prawdopodobnie zamordowani

USA: Aktor Rob Reiner i jego żona znalezieni martwi w swoim domu. Zostali prawdopodobnie zamordowani

2025-12-15, 08:56
BBN przywróciło raport Państwowej Komisji ds. badania wpływów rosyjskich

BBN przywróciło raport Państwowej Komisji ds. badania wpływów rosyjskich

2025-12-14, 13:57
Australia. W zamachu terrorystycznym na plaży w Sydney zginęło 11 osób i jeden napastnik

Australia. W zamachu terrorystycznym na plaży w Sydney zginęło 11 osób i jeden napastnik

2025-12-14, 12:44
Doradcy społeczni z naszego regionu powołani przez prezydenta Karola Nawrockiego

Doradcy społeczni z naszego regionu powołani przez prezydenta Karola Nawrockiego

2025-12-12, 18:20
Magda Umer nie żyje. Królowa poezji śpiewanej odeszła w wieku 76 lat

Magda Umer nie żyje. Królowa poezji śpiewanej odeszła w wieku 76 lat

2025-12-12, 15:36
Biskupi zapraszają papieża do Polski. Leon XIV mówił, że nasz kraj leży mu głęboko na sercu

Biskupi zapraszają papieża do Polski. „Leon XIV mówił, że nasz kraj leży mu głęboko na sercu"

2025-12-11, 13:12
Moskwa grozi Polsce konsekwencjami za zatrzymanie rosyjskiego archeologa

Moskwa grozi Polsce konsekwencjami za zatrzymanie rosyjskiego archeologa

2025-12-11, 11:38
Zwiastun śmierci samobójczej na TikToku. KidsAlert ostrzega rodziców dzieci korzystających z platformy

„Zwiastun śmierci samobójczej” na TikToku. KidsAlert ostrzega rodziców dzieci korzystających z platformy

2025-12-10, 10:45
Jest zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla polskiej elektrowni jądrowej

Jest zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla polskiej elektrowni jądrowej

2025-12-09, 21:05
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę