KNP przed wyborami szkoli swoich ludzi i chce rozszerzyć władzę prezesa

2015-01-02, 16:21  Polska Agencja Prasowa

Kongres Nowej Prawicy przyjmuje i szkoli nowych członków, chce też zwiększyć władzę prezesa nad strukturami regionalnymi - to - według polityków KNP - ma być recepta na dobry wynik w tegorocznych wyborach parlamentarnych.

W marcu partia ogłosi start Janusza Korwin-Mikkego w wyborach prezydenckich; KNP liczy w tych wyborach na trzeci wynik. Zgodnie z zapowiedziami, obie kampanie - przed wyborami prezydenckimi i do Sejmu - oparte będą na liderze.

Partia Korwin-Mikkego po majowych eurowyborach wprowadziła do PE czterech swoich przedstawicieli, co - w zgodnej ocenie komentatorów i polityków - było sporym sukcesem; jednak w listopadowych wyborach samorządowych KNP osiągnął słaby wynik - w sejmikach nie znalazł się żaden przedstawiciel tego ugrupowania. Jednocześnie wewnątrz KNP zaczęły się konflikty personalne. Korwin-Mikke próbował wprowadzić do zarządu nowe osoby; odwołani wiceprezesi blokowali zmiany. Ostatecznie prezes KNP przeforsował popieranych przez siebie ludzi i wśród jego zastępców znaleźli się m.in.: poseł Przemysław Wipler, krakowski polityk Konrad Berkowicz oraz europoseł Michał Marusik.

Rzecznik KNP Tomasz Sommer w rozmowie z PAP przekonuje, że sprawa "politycznych przepychanek" została zamknięta. "Trzeba było odsunąć pieniaczy, bo ich działalność, ciągłe spiski i pozwy mogłyby zablokować pracę partii" - zaznaczył.

Teraz - mówił Sommer - KNP jest na etapie "profesjonalizacji partii w każdej sferze" - przygotowuje szkolenia polityków i pracuje nad uproszczeniem struktur - zarówno centralnych, jak i regionalnych. Jak tłumaczy polityk, chodzi o to, by ciał decyzyjnych w partii było mniej i by zwiększyć władzę prezesa nad nimi. Nowa Prawica wynajmie też firmę, która na stałe zajmie się finansami partii. "Wolontariat i spontaniczne zrywy przestały wystarczać" - przyznał.

Jak podkreślił, pierwszym zadaniem w nowym roku dla KNP będzie "otwarcie" na nowe osoby. "Zgłosiło się parę tysięcy osób, które teraz weryfikujemy. Bardzo chcemy uniknąć tego, co stało się w Ruchu Palikota, czyli napływu ludzi byle jakich, przypadkowych. Musimy mieć czas, by sprawdzić kandydatów" - zaznaczył Sommer. Dlatego partia wprowadza rodzaj 6-miesiecznego stażu partyjnego, w czasie którego "członkowie-kandydaci" mają być szczegółowo sprawdzani - także pod względem dawnej działalności czy prowadzonych przeciw nim spraw sądowych.

W lutym KNP planuje posiedzenie konwentu, na którym ma być przyjęty plan kampanii wyborczych; w marcu partia chce zrobić ogólnopolską konwencję, na której zostanie ogłoszony start Korwin-Mikkego w wyborach prezydenckich. Zdaniem polityków KNP, Korwin uzyska w nich "minimum trzecie miejsce". KNP w kampaniach wyborczych zamierza akcentować przede wszystkim postulat "walki o wolność gospodarczą" oraz likwidacji "rozdętej biurokracji i podatków".

Sommer nie boi się, że niesnaski wewnątrzpartyjne oraz rozrost partii przyczynią się do utraty poparcia młodych, antysystemowych wyborców. "Jeśli chodzi o nasz program i sposób działania - nie zmieniamy się" - zaznaczył. "Tu można użyć porównania do Kościoła katolickiego. Choć ma on bardzo sztywne struktury, to tacy ludzie jak papież Jan Paweł II czy Franciszek dodają mu nowej energii, sensu i charyzmy. Tak trochę jest też z Korwinem" - powiedział polityk KNP.

Według Sommera, KNP może wprowadzić do Sejmu 8-10 osób. Jednym z kandydatów ma być Przemysław Wipler, przedstawiany jako "rzecznik wolności gospodarczej" i "twarz wspierania ofiar policyjnej agresji".

Przyznał, że w przypadku "udanego wyniku", KNP rozważy ewentualność koalicji z PiS, jeśli wygra ono wybory i zechce się sprzymierzyć z ich partią.

Pytany czy przewiduje inne niż dotychczas sposoby promowania KNP w kampaniach wyborczych - czyli nie poprzez internet - Sommer stwierdził, że z "całą pewnością" promocja partii będzie oparta o jej lidera. "Może zrobimy jakiś +korwinobus+. Chociaż nie, to zbyt banalne. Może wybierzemy ciekawszy sposób poruszania się" - żartował.

Nieco mniej optymistycznie możliwości KNP ocenia Chwedoruk. Co prawda - zaznacza - sytuacja w Europie nękanej przez kryzys gospodarczy sprzyja radykalnym prawicowym ruchom, to wejście do parlamentu może okazać się dla KNP trudne. "Istotnie, czas dla KNP jest dobry. Dochodzi do głosu duża liczba młodych, którzy bardziej boją się opłat i podatków niż trzeciej wojny światowej. Albo KNP zorganizuje się i wejdzie do Sejmu teraz, albo nigdy" - uważa politolog.

By to zrobić - zauważył - Korwin-Mikke musiałby jednak spełnić trzy warunki. Po pierwsze - musiałby zorganizować środki finansowe, profesjonalne struktury i opanować wewnętrzny chaos; po drugie - opracować spójny program, oparty na skrajnym liberalizmie; po trzecie wreszcie - przygotować strategię "radzenia sobie ze zwartym atakiem dwóch największych partii: PO i PiS".

Zdaniem eksperta obie te partie postrzegają nową prawicę jako zagrożenie. "PiS - bo każda partia, która ma w nazwie słowo +prawica+, odbiera jej monopol na prezentowanie się jako jedyny oponent lewicy. Poza tym, elektorat PiS, a szczególnie jego starsza część, jest bardzo roszczeniowa i oczekuje opieki państwa pod wieloma względami. Jeśli partia Jarosława Kaczyńskiego odcięłaby się od takich poglądów, popełniłaby polityczne samobójstwo" - zaznaczył Chwedoruk.

Z kolei PO - mówił - rywalizuje z "korwinistami" w przyciąganiu liberalnie zorientowanych wyborców. "Zatem należy się spodziewać, że obie partie uderzą w Korwin-Mikkego z całą mocą, w zależności od okoliczności bagatelizując go, bądź wytykając najbardziej kontrowersyjne wypowiedzi" - przewiduje ekspert. Jego zdaniem paradoksalnie największą przysługę obie partie mogłyby zrobić KNP atakując ją "wspólnie i frontalnie" tak, że Korwin-Mikke wyszedłby na antysystemowego bohatera. (PAP)

Kraj i świat

Po spotkaniu Trójkąta Weimarskiego. Scholz: będziemy kupować więcej broni dla Ukrainy

Po spotkaniu Trójkąta Weimarskiego. Scholz: będziemy kupować więcej broni dla Ukrainy

2024-03-15, 18:41
Jarosław Kaczyński przed komisją śledczą: Pegasusa stosowano tylko wobec przestępców

Jarosław Kaczyński przed komisją śledczą: Pegasusa stosowano tylko wobec przestępców

2024-03-15, 17:06
Dorota Brejza o Pegasusie: Byliśmy niszczeni przez lata, to jest historia wielkiej krzywdy

Dorota Brejza o Pegasusie: Byliśmy niszczeni przez lata, to jest historia wielkiej krzywdy

2024-03-15, 11:59
Kościół rozpoczyna Akcję 21:20. Transmisje z udziałem biskupów z całej Polski, m.in. z Torunia

Kościół rozpoczyna „Akcję 21:20”. Transmisje z udziałem biskupów z całej Polski, m.in. z Torunia

2024-03-15, 11:24
Myrcha: nowelizacja przepisów ma sprawić, że pijany kierowca odczuje dotkliwość kary [wideo]

Myrcha: nowelizacja przepisów ma sprawić, że pijany kierowca odczuje dotkliwość kary [wideo]

2024-03-14, 13:39
Metropolita gdański abp Tadeusz Wojda nowym przewodniczącym polskiego Episkopatu

Metropolita gdański abp Tadeusz Wojda nowym przewodniczącym polskiego Episkopatu

2024-03-14, 11:18
Przepisy umożliwiające konfiskatę aut nietrzeźwym kierowcom weszły w życie

Przepisy umożliwiające konfiskatę aut nietrzeźwym kierowcom weszły w życie

2024-03-14, 10:03
Szef KPRM: premier powołał Dariusza Korneluka na nowego prokuratura krajowego

Szef KPRM: premier powołał Dariusza Korneluka na nowego prokuratura krajowego

2024-03-14, 09:14
Minister Sikorski chce odwołać ponad 50 ambasadorów. Musi się na to zgodzić prezydent

Minister Sikorski chce odwołać ponad 50 ambasadorów. Musi się na to zgodzić prezydent

2024-03-13, 18:04
Mieszkańcy Lwowa: Niech Franciszek powie o negocjacjach matkom synów zabijanych przez Rosję [wideo]

Mieszkańcy Lwowa: Niech Franciszek powie o negocjacjach matkom synów zabijanych przez Rosję [wideo]

2024-03-13, 16:56
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę