ZNP zapowiada możliwość wznowienia akcji protestacyjnej

2014-03-19, 16:59  Polska Agencja Prasowa

W przypadku nieosiągnięcia porozumienia w sprawie nowelizacji ustawy o systemie oświaty w zakresie zatrudniania nauczycieli w szkołach podstawowych wznowiona zostanie ogólnopolska akcja protestacyjna - zdecydował zarząd główny Związku Nauczycielstwa Polskiego. MEN nie rozumie stanowiska ZNP.

Do podjęcia decyzji o dniu rozpoczęcia akcji, jej formy i zakresu zarząd upoważnił prezydium - poinformował w środę na konferencji prasowej prezes ZNP Sławomir Broniarz.

Zgodnie z poselskim projektem nowelizacji ustawy, autorstwa PO, samorządy będą mogły zatrudniać w podstawówkach asystentów nauczycieli, których zadaniem ma być wspieranie nauczyciela prowadzącego zajęcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze lub zajęcia świetlicowe. Kontrowersje wywołuje propozycja, by asystenci zatrudniani byli na podstawie Kodeksu pracy, a nie Karty nauczyciela.

Jednocześnie asystenci będą musieli mieć wykształcenie co najmniej takie samo jak nauczyciele uczący w danej szkole oraz przygotowanie pedagogiczne. Będą jednak zatrudniani przez samorządy na podstawie Kodeksu pracy, a nie jak nauczyciele na podstawie Karty nauczyciela. "To wprowadzenie konia trojańskiego do systemu oświaty" - ocenił Broniarz.

Broniarz zauważył, że w nowelizacji nie jest określone czym konkretnie asystent nauczyciela miałby się zajmować, nie ma określonego jego zakresu zadań, ani zakresu odpowiedzialności. Zdaniem prezesa ZNP, może to w efekcie doprowadzić do zastępowania nauczycieli zatrudnionych na podstawie Karty nauczyciela, nauczycielami zatrudnionymi na podstawie Kodeksu pracy.

Broniarz zaznaczył, że wskazują na to wypowiedzi m.in. samorządowców, którzy w nowelizacji ustawy o systemie oświaty w obecnym kształcie widzą możliwość wprowadzenia oszczędności.

Jego zdaniem, na tym etapie prac legislacyjnych możliwe są jeszcze zmiany w projekcie nowelizacji. Według wiceprezesa ZNP Krzysztofa Baszczyńskiego możliwe są obecnie dwa wyjścia: zatrudnienie asystentów zgodnie z Kartą Nauczyciela lub doprecyzowanie w ustawie, czym dokładnie będzie mógł się zajmować asystent, a czym nie.

Drugie czytanie projektu ma odbyć się w Sejmie w środę.

Broniarz pytany, o jakich ewentualnie formach protestu może zdecydować prezydium zarządu głównego ZNP, odpowiedział, że w pierwszej kolejności byłoby to oflagowanie szkół i placówek oświatowych, akcja informacyjna, plakatowa, później np. pikiety.

Nie wykluczył też ostrzejszych form, włącznie ze strajkiem. O podjęciu takiego protestu zdecydowaliby nauczyciele w referendum strajkowym.

Minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska w komentarzu dla PAP podkreśliła, że nie rozumie stanowiska ZNP w sprawie wprowadzenia do szkół podstawowych asystenta nauczyciela. "To formuła pracy stosowana z powodzeniem w wielu krajach europejskich, w dodatku pozwala na utrzymanie miejsc pracy dla nauczycieli. Dlaczego ZNP nie jest zainteresowane utrzymaniem miejsc pracy, trudno pojąć" - zaznaczyła.

Według minister "fakty odzierają ze złudzeń". "Niż demograficzny powoduje, ze szkoła potrzebuje dziś znacznie mniej nauczycieli niż 10-15 lat temu. Koszty zatrudnienia w oparciu o kartę nauczyciela są tak duże, że niezmiernie trudno przekonać samorząd do ponoszenia kolejnych wydatków. Realną alternatywą nie jest więc zatrudnienie asystenta w oparciu o kodeks pracy lub kartę nauczyciela, tylko zatrudnienie w oparciu o kodeks pracy albo w ogóle. Protestując wobec proponowanej przez nas formuły zatrudnienia asystenta nauczyciela, ZNP de facto mówi - nie jesteśmy zainteresowani dodatkowymi miejscami pracy dla nauczycieli" - uznała.

Kluzik-Rostkowska wyraziła też przekonanie, że większość nauczycieli, którym - w związku ze zmianami demograficznymi - grozi utrata pracy, wybierając między bezrobociem a zatrudnieniem na podstawie Kodeksu pracy, wybiorą to drugie.

Poselski projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty jest drugą próbą wprowadzenia do systemu asystentów nauczyciela. Pomysł po raz pierwszy ujęty został w pilnym rządowym projekcie nowelizacji ustawy o systemie oświaty, który był przedmiotem prac parlamentu na jesieni. Towarzyszył zapisom regulującym zasady rekrutacji do publicznych przedszkoli i szkół, które były realizacją wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Wówczas także osoby wspierające - bo tak asystenci nauczyciela, byli wówczas określeni w projekcie - budziły sprzeciw wszystkich nauczycielskich związków zawodowych i opozycji. Także wtedy chodziło o sposób ich zatrudniania. W ramach protestu ZNP zorganizowało 23 listopada ogólnopolską manifestację, w której uczestniczyło ponad 20 tys. nauczycieli. Ostatecznie na wniosek PO zapisy dotyczące osób wspierających, jako wychodzące poza materię określoną wyrokiem Trybunału, zostały wykreślone z pilnego projektu rządowego.

Poselski projekt, wprowadzający do systemu edukacji asystentów nauczyciela, zawiera także zapisy dotyczące możliwości odroczenie nauki sześcioletniego dziecka w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Zgodnie z nimi, rodzice będą mogli na podstawie opinii psychologa cofnąć dziecko do zerówki, nawet gdy we wrześniu rozpocznie ono już naukę. Będą mogli zrobić to do 31 grudnia.

Obecnie decyzję o odroczeniu nauki w pierwszej klasie podejmuje dyrektor szkoły na wniosek rodziców i po przedstawieniu opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej. Projekt zakłada, by o odroczeniu przesądzała sama opinia psychologa i wola rodziców. Zapisano w nim także, że w świetlicach szkolnych pod opieką jednego nauczyciela nie będzie mogło być więcej niż 25 uczniów. (PAP)

Kraj i świat

Widmo głodu w Korei Północnej. Aktywiści z południa wrzucają do morza butle z ryżem

Widmo głodu w Korei Północnej. Aktywiści z południa wrzucają do morza butle z ryżem

2023-12-19, 09:42
Watykan dopuścił możliwość błogosławieństwa dla par w sytuacji nieregularnej i tej samej płci

Watykan dopuścił możliwość błogosławieństwa dla par „w sytuacji nieregularnej i tej samej płci”

2023-12-18, 20:00
Grzegorz Schetyna o nagrodach w NBP: Potrzebny jest audyt i komisje śledcze

Grzegorz Schetyna o nagrodach w NBP: Potrzebny jest audyt i komisje śledcze

2023-12-18, 13:42
Przed 3 stycznia musi być nowe kierownictwo policji. Wiceszef MSWiA zapowiada zmiany

„Przed 3 stycznia musi być nowe kierownictwo policji”. Wiceszef MSWiA zapowiada zmiany

2023-12-18, 09:34
Marszałek Sejmu chce przywrócenia tzw. kompromisu aborcyjnego. Postuluje też referendum

Marszałek Sejmu chce przywrócenia tzw. kompromisu aborcyjnego. Postuluje też referendum

2023-12-17, 20:09
Wipler (Konfederacja): Żądając od nas wyrzucenia Brauna z klubu, Hołownia uratował go

Wipler (Konfederacja): Żądając od nas wyrzucenia Brauna z klubu, Hołownia uratował go

2023-12-17, 12:47
Trzecia niedziela Adwentu nazywana jest niedzielą Gaudete, czyli niedzielą radości

Trzecia niedziela Adwentu nazywana jest niedzielą „Gaudete”, czyli niedzielą radości

2023-12-17, 10:33
Kosiniak-Kamysz: Decyzja o likwidacji podkomisji smoleńskiej zgodna z przepisami

Kosiniak-Kamysz: Decyzja o likwidacji podkomisji smoleńskiej zgodna z przepisami

2023-12-16, 14:52
Prezydent Duda podpisał ustawę o finansowaniu in vitro ze środków publicznych

Prezydent Duda podpisał ustawę o finansowaniu in vitro ze środków publicznych

2023-12-15, 21:50
Były premier Mateusz Morawiecki: zaliczka z KPO została wynegocjowana przez rząd PiS

Były premier Mateusz Morawiecki: zaliczka z KPO została wynegocjowana przez rząd PiS

2023-12-15, 20:58
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę