Zdaniem Jana Piekł, rozejm może oznaczać czas na ewakuację wojsk Ukrainy z Krymu

2014-03-16, 15:37  Polska Agencja Prasowa

Dyrektor Fundacji Współpracy Polsko-Ukraińskiej PAUCI Jan Piekło o porozumieniu ministerstw obrony Ukrainy i Rosji ws. rozejmu na Półwyspie Krymskim, który ma obowiązywać do 21 marca.

"To jest informacja, którą należałoby potraktować pozytywnie. (...) To jest może w tej chwili próba rozwiązania pewnego patu związanego z tym, że Ukraińcy mają swoje wojsko ciągle na Krymie, to wojsko jest zablokowane przez tzw. oddziały lokalnej samoobrony - czyli wojska rosyjskie - i ci żołnierze się nie poddali, mają broń, mają problemy związane z dostępem do jedzenia, wody. Sytuacja jest trochę patowa, bo - jeśli teraz Rosja ogłosi, że Krym staje się częścią Federacji Rosyjskiej po ogłoszeniu wyników tego nieszczęsnego quasi-referendum - to w takim razie coś trzeba zrobić z obecnością Ukraińców, tak samo floty ukraińskiej czarnomorskiej, która przecież jest również blokowana przez zakupione przez Rosjan statki.

To takie zawieszenie broni dawałoby może jakiś czas na to, by próbować ten temat rozwiązać. Z tym że raczej logika by nakazywała myśleć, że z niekorzyścią dla strony ukraińskiej, tzn. z wycofaniem stamtąd wojsk i właściwie oddaniem terytorium Krymu pod zarząd Rosji. Tak można odczytywać intencje tego rozejmu.

Ja myślę, że to jest intencja strony rosyjskiej, ale pewnie gdzieś jest jakieś myślenie po stronie ukraińskiej, że tu chodzi o życie tych żołnierzy, by o nich w jakiś sposób zadbać. Tym bardziej, że ci żołnierze właściwie od samego początku, kiedy zostali tam zablokowani, nie bardzo mieli wsparcie rządu z Kijowa, bo nie bardzo było jak to zrobić. Rząd się dopiero formował i próbował odzyskać kontrolę nad krajem i siłami zbrojnymi.

Nie jest wykluczone, że to jest wynegocjowane przy pomocy również Zachodu, przy pomocy przedstawicieli czy Niemiec, czy UE. Szczegółów na ten temat nie znam, ale wydaje mi się, że jeśli do czegoś takiego doszło, to jakaś ręka polityków zachodnich tu musiała być. Bo do tej pory przecież Rosja nie uznawała rządu obecnego w Kijowie i traktowała go jako niebyt polityczny, więc to by świadczyło o tym, że tu została jakaś bariera w tym przypadku przełamana.

Zresztą dla Rosji by było bardzo niefortunnie doprowadzić w tej chwili do konfliktu zbrojnego, do usunięcia siłą czy nawet może do strzelania do ukraińskich żołnierzy, to by się odbiło jeszcze gorzej na wizerunku Rosji niż znane z góry wyniki tego nieszczęsnego quasi-referendum. (To) jest jakiś moment, który jest nową dynamiką.

(...) Jedyne co może tu przyjść mi do głowy (odnośnie rozejmu - PAP) to, że może tu chodzić o rozwiązanie obecności ukraińskich wojsk na Krymie i jakąś formę ich bezpiecznej ewakuacji, czyli właściwie dbanie o ich bezpieczeństwo i być może życie.

To by ewentualnie jeszcze świadczyło tym, że Rosja zdecydowała się przyznać, że to jest rozejm między Rosją - czyli przyznaje się do obecności wojsk rosyjskich na terenie Krymu, do czego się do tej pory nie przyznawała, bo to były oddziały lokalnej samoobrony - i zaczyna negocjować z rządem ukraińskim, którego do tej pory nie uznawała. To jest jakiś element konstruktywny. Oczywiście nie wiadomo, do jakiego stopnia on ma tylko charakter taktyczny i taki utylitarny dla Rosji, czy rzeczywiście jest to rodzaj jakiegoś otwarcia, negocjacji między Rosją a Ukrainą. Tym bardziej, że na Ukrainie istnieje mocna obawa, że Rosja przymierza się do destabilizacji i zagarnięcia nie tylko Krymu, ale też części wschodniej Ukrainy, chodzi głównie o Donbas i obwód charkowski". (PAP)

Kraj i świat

Prezydent ponownie ułaskawił Wąsika i Kamińskiego. Zaapelował, by ich natychmiast uwolnić

Prezydent ponownie ułaskawił Wąsika i Kamińskiego. Zaapelował, by ich natychmiast uwolnić

2024-01-23, 17:49
Stefan Wilmont skazany na dożywocie za zabójstwo prezydenta Pawła Adamowicza

Stefan Wilmont skazany na dożywocie za zabójstwo prezydenta Pawła Adamowicza

2024-01-23, 14:05
Kacper Kamiński: Do południa ma się zacząć przymusowe dokarmianie mojego ojca

Kacper Kamiński: Do południa ma się zacząć przymusowe dokarmianie mojego ojca

2024-01-23, 11:52
Maria Ejchart: Najpóźniej w środę dokumenty ws. Kamińskiego i Wąsika trafią do prezydenta

Maria Ejchart: Najpóźniej w środę dokumenty ws. Kamińskiego i Wąsika trafią do prezydenta

2024-01-23, 10:13
Strajk w Niemczech. Pasażerowie PKP Intercity część trasy do Berlina pokonają autobusem

Strajk w Niemczech. Pasażerowie PKP Intercity część trasy do Berlina pokonają autobusem

2024-01-22, 18:17
Premier w Kijowie: Nie ma bezpiecznej Polski i Europy bez niepodległej Ukrainy

Premier w Kijowie: Nie ma bezpiecznej Polski i Europy bez niepodległej Ukrainy

2024-01-22, 13:50
Sąd oddalił wniosek o likwidację Polskiego Radia. Minister: Decyzja nie ma skutków prawnych

Sąd oddalił wniosek o likwidację Polskiego Radia. Minister: Decyzja nie ma skutków prawnych

2024-01-22, 11:32
Minister nauki: Podwyżki wynagrodzeń nauczycieli akademickich od 1 stycznia

Minister nauki: Podwyżki wynagrodzeń nauczycieli akademickich od 1 stycznia

2024-01-22, 09:56
Ponad 2 tysiące osób zwiedziło polski parlament z okazji Dnia Babci i Dziadka [zdjęcia]

Ponad 2 tysiące osób zwiedziło polski parlament z okazji Dnia Babci i Dziadka [zdjęcia]

2024-01-21, 22:45
Grupa Polaków wszczęła awanturę na pokładzie samolotu. Doprowadzili do awaryjnego lądowania

Grupa Polaków wszczęła awanturę na pokładzie samolotu. Doprowadzili do awaryjnego lądowania

2024-01-20, 20:22
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę