Internowani w Chełmnie doczekali się sprawiedliwości. Wyrok dla dwóch generałów SB

2019-11-20, 15:18  Polska Agencja Prasowa/Robert Erdmann
Wtorkowy wyrok wydany został w procesie apelacyjnym, określanym jako ostatni z procesów dotyczących działań wyższych władz PRL podczas stanu wojennego. . Fot. Pixabay

Wtorkowy wyrok wydany został w procesie apelacyjnym, określanym jako ostatni z procesów dotyczących działań wyższych władz PRL podczas stanu wojennego. . Fot. Pixabay

Po niemal 11 latach od chwili zgłoszenia przestępstwa do prokuratury i ponad 100 rozprawach, przed sądem zapadł w we wtorek w Warszawie prawomocny wyrok w sprawie wojskowego obozu internowania w Chełmnie. Na dwa lata bezwzględnego więzienia skazani zostali dwaj byli generałowie SB.

Wtorkowy wyrok wydany został w procesie apelacyjnym, określanym jako ostatni z procesów dotyczących działań wyższych władz PRL podczas stanu wojennego. Prawie 95-letni C. i niemal 86-letni S. nie pojawili się na ogłoszeniu orzeczenia.

Zbrodnie przeciw ludzkości
Sąd okręgowy w przeważającym zakresie utrzymał wyrok sądu rejonowego. Zmianie uległa jedynie część kwalifikacji czynu. Sąd zgodził się z argumentami podniesionymi w apelacji przez prokuratora IPN dotyczącymi współsprawstwa skazanych. Ostatecznie sąd okręgowy uznał, że byli generałowie działali wspólnie i w porozumieniu, a krąg osób zaangażowanych w powołanie opozycjonistów do wojska był bardzo szeroki.

Zdaniem sądu oskarżeni dopuścili się popełnienia zbrodni przeciwko ludzkości będącej zbrodnią komunistyczną. Sędzia Hubert Gąsior w uzasadnieniu orzeczenia podkreślił, że nie umorzył postępowania, o co wnioskowała obrona, ponieważ zbrodnia przeciwko ludzkości nie ulega przedawnieniu.

Sąd wskazał też, że skazani dopuścili się stosowania represji ze względu na poglądy polityczne. Zdaniem sądu odizolowali działaczy opozycji w celu realizacji politycznych i społecznych celów państwa totalitarnego. Według sądu, stanowiło to poważne prześladowanie osób o innych poglądach politycznych.

Sprawiedliwości stało się zadość
Jak zaznaczył sędzia Gąsior, byli generałowie SB prześladowali opozycjonistów również w celu utrzymania się przy władzy, „wspierając ówczesną politykę państwa totalitarnego wobec działaczy opozycji”. Sędzia podkreślił przy tym, że skazani identyfikowali się z polityką prowadzoną przez władze PRL. - Niewątpliwie czyn, który popełnili, był czynem o znacznej szkodliwości społecznej. Z pełną świadomością i premedytacją wykorzystali oni instytucję zasadniczej służby wojskowej i powołania rezerwistów do zwalczania przeciwników politycznych - powiedział sędzia Gąsior.

Tadeusz Antkowiak przewodniczący Stowarzyszenia Osób Internowanych „Chełminiacy 1982” po ogłoszeniu wyroku wyraził satysfakcję z orzeczenia sądu. - Sądzę, że sprawiedliwości stało się zadość. Sąd stanął na wysokości zadania - zaznaczył Antkowiak.

Pytany, czy skazani generałowie powinni odbyć karę odparł, że nie jest w interesie społeczeństwa utrzymywanie ich w więzieniu. - To, że zostali ukarani i uznani za winnych jest najważniejsze - dodał Antkowiak.

Obrońca generała C. mecenas Andrzej Różyk w rozmowie z dziennikarzami nie wykluczył złożenia skargi kasacyjnej do SN w tej sprawie. Z kolei prokurator IPN Mieczysław Góra zgodził się w pełni z wyrokiem sądu okręgowego. Jego zdaniem wtorkowe orzeczenie kończy tę sprawę. - Istotne jest, że sąd uznał działania oskarżonych jako działania organizowane wspólnie i w porozumieniu. Jest jednak mało prawdopodobne, żeby oskarżeni tę karę odbyli - zaznaczył prokurator.

Zimą spali w namiotach
Na przełomie 1982-83 opozycjoniści powołani na ćwiczenia wojskowe spędzili trzy zimowe miesiące na poligonie w Chełmnie. Spali w namiotach; dostali stare buty i mundury; zlecano im też różne - najczęściej nieprzydatne - zadania, jak np. kopanie i zasypywanie rowów. Według IPN, warunki były tam surowsze od tych, w jakich trzymano internowanych.

Genezy powołań działaczy opozycyjnych do wojska należy upatrywać w sytuacji, która zaistniała w miesiącach po 13 grudnia 1981 r. Wraz z wprowadzeniem stanu wojennego działalność NSZZ Solidarność została zawieszona i internowano czołowych działaczy, ale związek nie został formalnie zdelegalizowany. Jednocześnie struktury związku podjęły działalność w podziemiu. 8 października 1982 r. Sejm PRL uchwalił nową ustawę o związkach zawodowych, która definitywnie rozwiązywała wszystkie związki zawodowe istniejące przed 13 grudnia 1981 r., w tym Solidarność. W odpowiedzi podziemne władze związku zaapelowały o przeprowadzenie 10 listopada 1982 r. ogólnopolskiego strajku.

Z ustaleń historyków wynika, że wówczas - od 5 listopada 1982 r. do 3 lutego 1983 r. - na „trzymiesięczne szkolenie wojskowe w ramach służby czynnej” trafiło około 1450 związkowców Solidarności i opozycjonistów - w tym 304 do „obozu” w Chełmnie.


Relacja Roberta Erdmanna

Region

18 lat był poszukiwany czterema listami gończymi. Wrócił do kraju i trafił za kratki

18 lat był poszukiwany czterema listami gończymi. Wrócił do kraju i trafił za kratki

2023-01-27, 14:35
  .    -

Гратиме благодійний оркестр. Зимовий відпочинок в Куявсько-Поморському

2023-01-27, 12:07
Zderzenie trzech aut na drodze krajowej nr 15. Niedaleko Golubia-Dobrzynia

Zderzenie trzech aut na drodze krajowej nr 15. Niedaleko Golubia-Dobrzynia

2023-01-27, 06:58
Pacjent zmarł, bo nie miał dobrej opieki Śledztwo w toruńskim zakładzie

Pacjent zmarł, bo nie miał dobrej opieki? Śledztwo w toruńskim zakładzie

2023-01-26, 21:00
Był torturowany, ale nigdy nie rozpaczał. 80. rocznica śmierci biskupa Kozala

„Był torturowany, ale nigdy nie rozpaczał”. 80. rocznica śmierci biskupa Kozala

2023-01-26, 20:10
Na oczach dwuletniej córki zabił byłą partnerkę. 25 lat więzienia dla Rafała S.

Na oczach dwuletniej córki zabił byłą partnerkę. 25 lat więzienia dla Rafała S.

2023-01-26, 19:21
Szpital miejski w Toruniu ma 157 mln długu. Pomoże program naprawczy

Szpital miejski w Toruniu ma 157 mln długu. Pomoże program naprawczy?

2023-01-26, 17:54
Pani Genowefa z Torunia i Pani Zofia z Bydgoszczy skończyły 100 lat

Pani Genowefa z Torunia i Pani Zofia z Bydgoszczy skończyły 100 lat

2023-01-26, 17:00
Jest podejrzana o kradzież perfum. Rozpoznajesz tę kobietę [zdjęcia]

Jest podejrzana o kradzież perfum. Rozpoznajesz tę kobietę? [zdjęcia]

2023-01-26, 16:14
Miał ponad kilogram marihuany i kokainę. Bydgoszczanin trafił do aresztu

Miał ponad kilogram marihuany i kokainę. Bydgoszczanin trafił do aresztu

2023-01-26, 15:37
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę