Darmowe przedszkola w Toruniu. Miasto walczy z kryzysem demograficznym
Toruń od stycznia znosi opłaty za pobyt dzieci w miejskich przedszkolach. Władze chcą w ten sposób zatrzymać młode rodziny i przyciągnąć nowe.
Prezydent Paweł Gulewski zapowiedział, że rodzice zapłacą wyłącznie za wyżywienie.
- Pobyt w 18 placówkach publicznych stanie się darmowy. Pozostanie rodzicom do uregulowania tylko i wyłącznie opłata za wyżywienie, to jest koszt śladowy. Odpłatności, powiedzmy, roczne, które pozostaną te środki w kieszeniach rodziców między 300 zł a 1800 zł, to w przeliczeniu na rok zostanie - dodaje.
- Jak wyliczyliśmy ostatni rok, wyszło prawie 3 miliony zł za tą opłatę. Jesteśmy gotowi na tego typu utratę tego przychodu z uwagi na to, że traktujemy to jako inwestycję. Również myślimy w kontekście promocji naszych przedszkoli, przedszkoli publicznych - podkreśla włodarz miasta.
Reakcja miasta wynika z alarmujących danych demograficznych. W ciągu pięciu lat (2020–2025) populacja Torunia skurczyła się o ponad 5 tysięcy osób, a na koniec czerwca 2026 roku liczba stałych mieszkańców spadła do 167 450 osób.