Złamał sądowy zakaz i pod wpływem alkoholu wjechał pod pociąg. 39-latek z powiatu radziejowskiego w areszcie
39-latek odpowie za prowadzenie auta po alkoholu, wjechanie pod pociąg towarowy i ucieczkę z miejsca wypadku. Miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Policjanci doprowadzili go do tymczasowego aresztu.
Sąd Rejonowy w Radziejowie przychylił się do wniosku policjantów i prokuratury. 39-latek na trzy miesiące trafił do aresztu.
We wtorek (21 lipca), o godzinie 1:40 na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Gradowie kierowca wjechał bezpośrednio pod nadjeżdżający pociąg towarowy. Sprawca uciekł z miejsca wypadku, pozostawiając ranną pasażerkę. Ta z obrażeniami trafiła do szpitala.
- Dzięki natychmiastowym działaniom kryminalnych z Komendy Powiatowej Policji w Radziejowie, podejrzany został zatrzymany zaledwie kilka kilometrów od miejsca zdarzenia. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie blisko 2 promile alkoholu - informuje asp. sztab. Marcin Krasucki, oficer prasowy KPP w Radziejowie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Są zarzuty dla kierowcy osobówki. Zderzył się z pociągiem i uciekł, porzucając ranną pasażerkę
Funkcjonariusze sprawdzili też swoje systemy informatyczne. Okazało się, że mężczyzna złamał, wydany w 2025 roku przez Sąd Rejonowy w Kole, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Po wytrzeźwieniu 39-latek usłyszał zarzuty spowodowania wypadku w stanie nietrzeźwości i kierowania pod wpływem alkoholu mimo zakazu. Grozi mu do 7,5 roku więzienia, kolejny zakaz i wysoka grzywna.