Kwiaty pod tablicą i lekcja historii dla młodzieży. Toruń uczcił działaczy „Solidarności”
W Toruniu odbyły się uroczystości poświęcone pamięci działaczy „Solidarności”. 4 czerwca przypada 37. rocznica pierwszych częściowo wolnych wyborów parlamentarnych.
- To były najważniejsze wybory, które odbyły się po II wojnie światowej - powiedział PiK Jan Wyrowiński prezes Społecznego Komitetu „Solidarni - Toruń Pamięta", internowany w Potulicach i Strzebielinku działacz podziemnej Solidarności
Dodaje, że w tamtym czasie przestawiona została zwrotnica dziejów.
- Rozpoczął się proces odzyskiwania suwerenności, przywracania demokracji, praworządności, przestawianie gospodarki na normalne rynkowe tory, czyli dokładne zaprzeczenie tego, co się wydarzyło w Polsce po 1945 roku, kiedy w okresie stalinowskim staliśmy się praktycznie kolonią Związku Sowieckiego. Z czasem to oczywiście trochę się zmieniało na lepsze, ale do samego końca nie byliśmy w pełni suwerenni. Nie my decydowaliśmy o tym, co się w Polsce dzieje - przypominał Jan Wyrowiński.
- Ludzie nic nie mogli, a po tamtym okresie powoli, małymi kroczkami stawaliśmy się państwem tak faktycznie demokratycznym, a nie tylko na papierze... - mówiła Aleksandra Pietrzak, uczennica IV LO.
- Pamiętajmy o tym, by brać przykład z tych, bądź co bądź bohaterów, bo oni [działacze Solidarności - przyp. red.] byli bohaterami. Uwolnili nas spod jarzma komuny, żeby być odważnym i żeby walczyć o swoją wolność o życie, o wszelkie wartości, jakie teraz w życiu możemy pielęgnować, którymi możemy się cieszyć - mówił Jakub Lewandowski, uczeń IV LO
Młodzież wzięła udział w lekcji wspomnieniowej z działaczami Solidarności.
- 4 czerwca 1989 r., na mocy porozumień między władzami PRL a częścią opozycji, odbyły się częściowo wolne wybory parlamentarne. Zwycięstwo „Solidarności” otworzyło nową epokę w najnowszych dziejach Polski oraz wpłynęło na proces upadku komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej.