Ćwiczyli najgorsze scenariusze, aby sprawniej i skuteczniej ratować ludzkie życie [zdjęcia]
Samochód wbity w drzewo, ciężarówka po wypadku czy auto leżące na dachu na skarpie. Takie scenariusze mieli do rozpracowania strażacy podczas drugiej edycji Warsztatów Ratownictwa Technicznego.
Ćwiczenia odbywają się na wrakach samochodów i z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu hydraulicznego. Na kartodromie przy ulicy Fordońskiej w Bydgoszczy 50 strażaków doskonali swoje umiejętności ratowania osób uwięzionych w rozbitych pojazdach.
- Mierzymy się ze scenariuszem, w którym samochód leży na boku. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia, ale w środku zostawił dwoje dzieci. Jedno jest w foteliku, drugie z niego wypadło - opowiadają uczestnicy warsztatów.