Miliardy z SAFE trafią do regionu. W Kujawsko-Pomorskiem realizowanych będzie 15 umów
Do tej pory zawarto już 62 umowy w ramach SAFE o łącznej wartości 120 miliardów złotych. Część tych środków trafi do województwa kujawsko-pomorskiego. Realizację programu podsumowano w urzędzie wojewódzkim w Bydgoszczy.
- Ministerstwo Obrony Narodowej informuje, że Polsce przyznano do wykorzystania łącznie 43,7 mld Euro w ramach pożyczek z instrumentu SAFE.
- Większość środków trafi do polskiego przemysłu zbrojeniowego.
- Podpisano m.in. 15 umów z podmiotami z woj. kujawsko – pomorskiego (również w składach konsorcjów) na łączną kwotę przekraczającą 18,5 mld złotych.
- Część to są umowy bezpośrednie, na przykład Belma podpisała kilka umów w ubiegły piątek (29 maja) z udziałem premiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, a część to umowy zawierane w ramach konsorcjum. Ponadto mamy takie sytuacje, jak np. z Nitro-Chemem, który bezpośrednio nie będzie zawierał umowy w ramach SAFE, ale żeby mina, którą ma wyprodukować Belma, mogła działać, musi mieć trotyl z Nitro-Chemu - mówił Michał Sztybel, wojewoda kujawsko-pomorski.
Posłanka Agnieszka Kłopotek podkreślała, że obronność to jeden z filarów bezpieczeństwa.
- Polska jako pierwsze państwo w Unii Europejskiej zauważyła, że jesteśmy w takiej sytuacji geopolitycznej, że musimy postawić na obronność. Dla naszego regionu to też ogromny sukces, bo mamy cztery zakłady zbrojeniowe, które otrzymają realne wsparcie i które będą mogły się rozwijać. Podobnie prawie 900 firm związanych z tym przemysłem - mówiła Agnieszka Kłopotek.
Poseł Norbert Pietrykowski podkreślał, że SAFE to inwestycja w bezpieczeństwo, ale również szansa na rozwój lokalnego przemysłu i na tworzenie nowych miejsc pracy.
- Mieszkańcy naszego województwa będą mieli teraz stabilną pracę, będą mogli produkować rzeczy, które rozejdą się po całym świecie. Robimy to dla bezpieczeństwa, ale przede wszystkim robimy to, żeby uniknąć wojny, żeby pokazać, że jesteśmy w stanie się obronić - mówił Norbert Pietrykowski.
Inwestycje w przemysł obronny mogą przełożyć się nie tylko na nowe kontrakty w kraju. Coraz większe zainteresowanie polskimi rozwiązaniami wykazują także zagraniczni partnerzy.
- Obecnie jeden z zakładów bydgoskich negocjuje w jednym z państw Unii Europejskiej sprzedaż swoich produktów, ale wiemy też, że Kanadyjczycy są zainteresowani dronami, że inne państwa Unii również chcą korzystać z polskiej technologii - mówił europoseł Krzysztof Brejza.
Więcej w relacji Agaty Raczek - poniżej.