Sprzedawali fałszywy status studenta obcokrajowcom. W tle agencja pracy z Bydgoszczy

2026-06-02, 09:41  MK
Zabezpieczyli prawie 100 fałszywych dokumentów, zatrzymali trzy kobiety i mężczyznę w wieku od 28 do 43 lat / fot. Morski Oddział Straży Granicznej

Zabezpieczyli prawie 100 fałszywych dokumentów, zatrzymali trzy kobiety i mężczyznę w wieku od 28 do 43 lat / fot. Morski Oddział Straży Granicznej

Funkcjonariusze Straży Granicznej rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która za pomocą fałszywych dokumentów legalizowała pobyt i pracę obywateli Kolumbii w Polsce. Centralnym punktem procederu była nieuczciwa agencja zatrudnienia, posiadająca swoje biura między innymi w Bydgoszczy, Poznaniu i Pruszczu Gdańskim. W wyniku wielowątkowego śledztwa zatrzymano osoby kierujące gangiem, a kilkudziesięciu cudzoziemców czeka teraz przymusowa deportacja.

Fałszywi studenci w halach magazynowych
Przestępczy proceder wyszedł na jaw, gdy śledczy odkryli nieprawidłowości w jednej z hal magazynowych znanej marki odzieżowej. Zatrudnieni tam obywatele Kolumbii posługiwali się legitymacjami studenckimi oraz zaświadczeniami o statusie studenta, które nosiły wyraźne ślady podrobienia. Dokumenty te zwalniały ich z obowiązku posiadania wizy pracowniczej i specjalnego zezwolenia na pracę, co bezwzględnie wykorzystywali koordynatorzy sieci.

Cudzoziemcy byli rekrutowani przez agencję zatrudnienia, która prężnie działała, utrzymując biura w Bydgoszczy, Poznaniu oraz Pruszczu Gdańskim. Jak ustalili mundurowi, uzyskanie kompletu fałszywych papierów kosztowało obcokrajowca około 1200 złotych.

Zatrzymania i fikcyjne uczelnie
Rozpracowanie grupy wymagało powołania specjalnego zespołu koordynacyjnego, w skład którego weszli funkcjonariusze Straży Granicznej oraz policjanci. Trop doprowadził ich do mieszkańca województwa łódzkiego, który masowo produkował dokumenty, podając się za dyrektora nieistniejącego wydziału w Koninie. Z kolei trzon samej agencji tworzyły osoby odpowiedzialne za kierowanie robotników do pracy.

- Z ustaleń śledztwa wynika, że małżeństwo Katarzyna D. oraz Nazar D., przy wykorzystaniu innych osób pełniących rolę tak zwanych „słupów”, prowadziło agencję zatrudnienia - tłumaczy prokurator Mariusz Duszyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku,

Pod koniec maja służby wkroczyły do kilku lokalizacji, zatrzymując ścisłe kierownictwo grupy i zabezpieczając mienie o wartości niemal 300 tysięcy złotych.

Surowe kary i masowe deportacje
Zatrzymani usłyszeli już poważne zarzuty prokuratorskie. Obywatel Ukrainy i Polski odpowie za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, za co grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności, natomiast jego żonie oraz pomagającej im obywatelce Białorusi grozi do 8 lat więzienia. Decyzją sądu małżeństwo zostało tymczasowo aresztowane na trzy miesiące.

Ponadto wszystkim podejrzanym przedstawiono zarzuty posługiwania się podrobionymi dokumentami w postaci legitymacji studenckich i zaświadczeń o statusie studenta oraz ułatwiania cudzoziemcom nielegalnego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W ocenie prokuratora podejrzani uczynili z popełnianych czynów stałe źródło dochodu.

Surowe konsekwencje poniosą również sami obcokrajowcy, którzy zdecydowali się na ominięcie prawa.

- O losie Kolumbijczyków przesądziły posiadane przez nich fałszywe dokumenty. Przeprowadzona wobec nich kontrola legalności zatrudnienia stwierdziła nielegalne powierzenie im pracy w oparciu o fałszywe dokumenty. Co najmniej 89 osób będzie deportowanych z terytorium Polski - informuje ppor. SG Katarzyna Przybysz, rzecznik prasowy Morskiego Oddziału Straży Granicznej.

Śledztwo wciąż ma charakter rozwojowy.

Region

Zderzyły się trzy ciężarówki i samochód osobowy. Karambol na dziesiątce w Przyłubiu

Zderzyły się trzy ciężarówki i samochód osobowy. Karambol na „dziesiątce" w Przyłubiu

2025-07-08, 17:28
29-letni Kolumbijczyk z zarzutem zabójstwa aresztowany Do celi trafiło także 10 innych osób

29-letni Kolumbijczyk z zarzutem zabójstwa aresztowany! Do celi trafiło także 10 innych osób

2025-07-08, 16:21
Włamał się do domu i ukradł mięso z lodówki. Grozi mu do 10 lat więzienia

Włamał się do domu i ukradł… mięso z lodówki. Grozi mu do 10 lat więzienia

2025-07-08, 15:27
Na rozbudowę potrzeba 300 mln zł. Centrum Onkologii ponownie wnioskuje o dotację

Na rozbudowę potrzeba 300 mln zł. Centrum Onkologii ponownie wnioskuje o dotację

2025-07-08, 14:04
Samochód uderzył w drzewo pod Chełmnem. 41-latka trafiła do szpitala

Samochód uderzył w drzewo pod Chełmnem. 41-latka trafiła do szpitala

2025-07-08, 13:21
Skręcił z pasa do jazdy prosto. Kierowca uchwycony kamerką w Bydgoszczy [wideo]

Skręcił z pasa do jazdy prosto. Kierowca uchwycony kamerką w Bydgoszczy [wideo]

2025-07-08, 12:43
Suche konary nadal przy dw 272. Kierowcy się skarżą, bo nic się nie zmieniło

Suche konary nadal przy dw 272. Kierowcy się skarżą, bo nic się nie zmieniło

2025-07-08, 12:09
Policjanci z regionu na granicy polsko-niemieckiej. Będą wspierać kontrole

Policjanci z regionu na granicy polsko-niemieckiej. Będą wspierać kontrole

2025-07-08, 11:01
Piękna przyroda i ślady historii. Puszcza Bydgoska w naszym wakacyjnym przewodniku [zdjęcia]

Piękna przyroda i ślady historii. Puszcza Bydgoska w naszym wakacyjnym przewodniku [zdjęcia]

2025-07-08, 09:11
Co z nieprzyjemnymi zapachami w Inowrocławiu Miejskie wodociągi już zmieniły procedury

Co z nieprzyjemnymi zapachami w Inowrocławiu? Miejskie wodociągi już zmieniły procedury

2025-07-08, 08:32
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę