Pomoc zwalnianym pracownikom bydgoskiego Stomilu oferuje Towarzystwo Ekonomiczne
- Przyjęliśmy wypowiedzenia z niedowierzaniem. Nigdy nie byliśmy na bezrobociu. Co my możemy? Rozejść się, podać sobie rękę i podziękować za współpracę - mówią zwolnieni pracownicy Stomilu.
Interpelację w sprawie ratowania miejsc pracy w bydgoskim Stomilu oraz inowrocławskiej Inofamie przesłał do marszałka województwa radny województwa Jarosław Wenderlich.
Jak już informowaliśmy, 92 pracowników Bydgoskich Zakładów Przemysłu Gumowego Stomil dostało wypowiedzenia. Wśród nich są związkowcy pracujący w firmie od prawie 40 lat: Janusz Dalecki i Radosław Lubiszewski. Rozmawiała z nimi Monika Siwak, reporterka PR PiK.
- Teraz to już jest za późno. Otrzymaliśmy wypowiedzenia z końcem lutego, do końca marca. Jesteśmy w pewnym sensie pracownikami chronionymi: kolega jest inspektorem wydziałowym, ja jestem zakładowym inspektorem. Przyjęliśmy wypowiedzenia z niedowierzaniem. Nigdy nie byliśmy na bezrobociu. Co my możemy? Rozejść się, podać sobie rękę i podziękować za współpracę.
- Czujemy wielki smutek, wielki żal. Pomimo naszej ciężkiej pracy, wielu wyrzeczeń dla firmy, zostaliśmy zwolnieni - mówili.
Jak mówił Polskiemu Radiu PIK prezes Stomilu Krzysztof Molen, przyczyną problemów firmy są zaniedbania sprzed lat, stary park maszynowy i konkurencja z Azji. Likwidowane są dwa działy produkujące m.in. węże. Zostaje 40 pracowników i dział produkcji mat gumowych.
Tymczasem pomoc zwalnianym pracownikom Stomilu oferuje bydgoski oddział Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.
- Zwalniani pracownicy Stomilu kwalifikują się do wsparcia w ramach projektu, który obecnie realizujemy. Możemy zaoferować zarówno ścieżkę pozostania na rynku pracy w podobnym charakterze, czyli przekwalifikowanie, staże zawodowe w pokrewnej lub innej branży, szkolenia zawodowe i kursy, ale też inną ścieżkę. Jeśli ktoś chciałby zmienić troszeczkę swoje życie zawodowe, to w grę wchodzą dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej - mówi Agnieszka Kahlau, kierowniczka projektu z zakresu aktywizacji zawodowej.
Na przyszły tydzień planowane jest spotkanie pracowników Stomilu z przedstawicielami urzędu pracy. Prezes Stomilu zapowiedział też zatrudnienie agenta, który miałby pomóc zwalnianym w znalezieniu nowych miejsc pracy.