VI Liceum w Toruniu za trzy lata przestanie istnieć. „Demografia jest nieubłagana, są inne szkoły”
Rada Miasta w Toruniu przyjęła zmiany w organizacji szkół. Kilka zmieni lokalizację, wygaszone zostanie VI Liceum Ogólnokształcące im. Zesłańców Sybiru.
- VI LO to szkoła, w której miejsce znajdują uczniowie zdolni, pracowici, ale również i tacy, którzy potrzebują wsparcia - czy pod względem dydaktycznym, czy psychologicznym – mówi dyrektor Zbigniew Matuszewicz. - Mówiąc o naszym zaniepokojeniu, myślimy raczej o przyszłych kandydatach.
- Demografia jest nieubłagana. Postanowiliśmy przyjąć łagodny wariant, czyli wygaszanie tej placówki – mówi Łukasz Walkusz, przewodniczący Rady Miasta. - Dokładnie za 3 lata w tej formule przestanie istnieć. W tym rejonie natomiast mamy nasycenie wielu szkół średnich.
Przewodniczący klubu PiS Adrian Mól mówi, że „można byłoby się jeszcze pochylić nad tą kwestią i poczekać rok”. – Można było przeanalizować inne możliwości. Padały propozycje połączenia z SP 31 – dodaje.
- W tym roku musimy dopłacać do utrzymania lukę oświatową w wysokości 270 milionów złotych – tłumaczy prezydent Torunia Paweł Gulewski. - Cały czas musimy poszukiwać jednak sposobów i możliwości optymalizacji, jeśli chodzi o wydatki.
Prognozy toruńskiego ratusza wskazują, że do 2030 roku liczba uczniów szkół podstawowych spadnie o ponad 10 procent, co oznacza ponad 1300 uczniów mniej i likwidację 29 oddziałów klasowych.