Chcą budowy zapory w Siarzewie. „To nie lokalna fanaberia, a sprawa bezpieczeństwa całego kraju”
Parlamentarzystki Prawa i Sprawiedliwości oraz samorządowcy z regionu chcą przygotować specustawę ws. budowy zapory w Siarzewie obok Ciechocinka. Poseł Anna Gembicka zwołała we wtorek (17 lutego) w tej sprawie posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Kaskadyzacji Dolnej Wisły.
Jak mówiła, zapora na Wiśle to nie lokalna fanaberia, a sprawa bezpieczeństwa całego kraju. - Chodzi o wymiar energetyczny, przemysłowy, a także żywnościowe, bo przecież to także kwestia rolnictwa - dodaje posłanka. Zapora ta pomogłaby w przypadku zagrożenia powodziowego, problemów z suszą czy przyczyniłaby się do rozwoju odnawialnych źródeł energii.
Przypomnijmy, w 2024 roku Generalny Inspektor Ochrony Środowiska cofnął wydaną siedem lat wcześniej decyzję środowiskową dla inwestycji. Wody Polskie zaskarżyły ją, jednak nadal nie ma wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Jak mówił obecny na wtorkowym posiedzeniu zastępca prezydenta Włocławka Jarosław Zdanowski, specustawa pozwoli skrócić procedury i przyspieszyć prace nad budową stopnia na Wiśle w Siarzewie. - W specustawie określa się termin rozstrzygnięcia dla sądu. Nie może być dłuższy niż 30 dni od przekazania np. akt sprawy - dodaje.
W spotkaniu uczestniczyli m.in. samorządowcy z Torunia, Włocławka, Ciechocinka, Konecka i Raciążka, przedstawiciele Wód Polskich i Ministerstwa Infrastruktury. Kolejne spotkanie ma się odbyć za półtora miesiąca. Jak zapowiedziała poseł Anna Gembicka, wtedy ma być gotowy projekt specustawy.