Policjanci uratowali życie starszemu panu. Niewiele brakowało, by zamarzł na przystanku
Policjanci z posterunku w Skępem (powiat lipnowski) zauważyli na przystanku autobusowym mężczyznę z pochyloną głową. Było bardzo zimno, więc podeszli, by sprawdzić, czy wszystko w porządku.
Okazało się, że senior nie odpowiada i nie reaguje na próby kontaktu. - Funkcjonariusze zabezpieczyli mężczyznę przed dalszym wychłodzeniem i wezwali na miejsce służby medyczne, które zabrały go do szpitala – informuje nadkom. Małgorzata Małkińska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lipnie.
Jak się okazało, 74-letni mieszkaniec gminy Skępe był poważnie wychłodzony. - Dalsze przebywanie w tym miejscu zagrażało jego życiu. Na szczęście szybko uzyskał pomoc – mówi policjantka. - Widząc osobę wymagającą interwencji zawiadamiajmy służby, które sprawdzą sytuację. Policjanci z powiatu lipnowskiego już kilka osób umieścili tej zimy w noclegowniach, inni trafili pod opiekę rodziny.