Cenne ślady historii na dawnej pruskiej ujeżdżalni koni w Toruniu. Przetrwały choćby koniowiązy
Budynek ma służyć strażakom ochotnikom z toruńskiego Podgórza, ale po remoncie. Warto zachować ślady minionych czasów - uważa Adam Kowalkowski z Muzeum Twierdzy Toruń.
- Przełom XIX i XX wieku, tutaj w Twierdzy Toruńskiej, naznaczony był obecnością wojska i obiektów dla zwierząt pociągowych. Wewnątrz konie były ćwiczone, ale też, żeby się nie rozbiegły po tym wielkim placu, były odpowiednio mocowane. Zachowały się specjalne metalowe obręcze, tak zwane koniowiązy, czyli miejsca parkingowe dla koni. Po II wojnie światowej wojsko cały czas administrowało tym budynkiem. Właśnie z tych czasów zachowało się bardzo dużo napisów na ścianie wykonanych przez wartowników. Te pamiątki też warto zachować, kiedy obiekt będzie przywracany do pierwotnego wyglądu - mówi Adam Kowalkowski.
Do tego tematu wrócimy w poniedziałek, 9 lutego w audycji „Popołudnie z Reportażem”.