Grudziądzcy medycy pod nadzorem specjalnego zespołu i pełnomocnika. Echa śmierci 19-letniego Olka
Skandaliczne zachowanie trójki ratowników medycznych z Grudziądza oraz rozgłos, jaki zyskała ta sprawa, zmusiło tutejszy szpital do podjęcia stanowczych działań.
W grudziądzkim szpitalu powołany został pełnomocnik do spraw pacjenta oraz zespół do spraw etyki. Jaka będzie ich funkcja? - Zadaniem zespołu jest rozpatrywanie sytuacji budzących wątpliwości etyczne oraz rekomendowanie najwyższych standardów postępowania - mówi Maciej Bieliński, zastępca dyrektora do spraw lecznictwa szpitala w Grudziądzu. - Z kolei do zadań pełnomocnika, którym została Magdalena Rohde, należy wspieranie pacjentów w zakresie realizacji ich praw, podejmowanie działań interwencyjnych oraz prowadzenie cyklicznych szkoleń personelu z zakresu praw pacjenta - dodaje.
Grudziądzcy medycy chcą odzyskać zaufanie oraz być jeszcze bardziej transparentni. To pokłosie tragedii, do której doszło 24 stycznia 2024 roku. 19-letni Olek oraz jego młodszy kolega uciekali przed policją. Chcąc przeskoczyć przez ogrodzenie zaczepił się o metalowe pręty i doznał poważnego urazu - rozdarcia tętnicy udowej. Na miejsce przyjechało pogotowie. Zachowanie medyków było skandaliczne - nic nie robili sobie z próśb chłopaka, który potrzebował tlenu. Dopuścili się także kilku rażących zaniedbań. Po dotarciu do szpitala, u Olka doszło do zatrzymania krążenia, a w efekcie - śmierci.