Bydgoskie SOR-y pełne! W „Bizielu" od rana było 70 pacjentów z urazami kończyn i głowy

2026-01-14, 17:19  Bartosz Nawrocki/PAP/Redakcja
W „Bizielu" od rana do godz. 15:00 było 70 pacjentów z urazami kończyn i głowy. Zdjęcie ilustracyjne/fot. Pixabay

W „Bizielu" od rana do godz. 15:00 było 70 pacjentów z urazami kończyn i głowy. Zdjęcie ilustracyjne/fot. Pixabay

Ludzie przewracają się na oblodzonych chodnikach. Bydgoskie lecznice przyjmują mnóstwo osób z urazami ortopedycznymi. Są złamania, skręcenia, potłuczenia, zdarzają się także urazy głowy.

- Od godziny 8:00 do 15:00 już 69 osób pojawiło się z różnymi urazami - przekazał rzecznik prasowy Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 w Bydgoszczy, dr n. hum. Łukasz Kosiński. - Mówimy o urazach głowy, kończyn górnych i, tu najczęściej, oczywiście nadgarstków, łokci, barków. Ogółem od 1 stycznia przyjęliśmy ponad 300 osób z urazami kończyn górnych i dolnych.
Taka mała podpowiedź: trzeba chodzić trochę jak pingwiny, czyli lekko rozstawione stopy, ciężar ciała ciut do przodu. Nic nie powinniśmy nieść. Oczywiście ręce nie w kieszeni...

Rzecznik szpitala apeluje, by w taką pogodę nie wychodzić z domu, jeżeli nie ma takiej potrzeby. W przeciwnym razie zachowajmy szczególną ostrożność.

W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Toruniu przyjęto w tym czasie 30 osób na SOR i tyle samo w poradni ortopedycznej. Później ludzi było coraz więcej.

– Trafiłem tutaj z żoną ok. 14.30. Jeszcze ludzi nie było dużo, ale potem przywieźli kogoś z wypadku. Zrozumieliśmy, że lekarz ortopeda został wezwany na operację, bo trwa ratowanie ręki jakiegoś chłopaka. I tak tu siedzimy od wielu godzin i czekamy – powiedział starszy mężczyzna przed godziną 20:00. Pacjenci SOR trafiają na zdjęcia po urazach, potrzebne prześwietlenia, ale z uwagi na brak przed godziną 20 lekarza ortopedy na samym SOR większość z nich podkreślała, że zapewne spędzi noc w tym miejscu.

Kobieta w starszym wieku uszkodziła po upadku przed sklepem nadgarstek.
– Przewróciłam się i coś strzeliło. Dotarłam tu przed godziną 15:00. Nie wiem, ile to jeszcze potrwa. Rozumiem, że ratują życie, ale przecież chyba można to jakoś zorganizować, oddelegować innego lekarza – zastanawiała się pacjentka. Samo dotarcie na SOR od parkingu nie jest łatwe, bo na chodniku jest lód i trzeba bardzo uważać. Jedna z pań dotarła w to miejsce taksówką.

– Siostra dzwoniła po karetkę, ale powiedziano jej, że przyjedzie za ok. dwie godziny. To było jakoś przed godz. 15:00. Po godzinie przyjechała taksówka i tu dotarła – podkreśliła kobieta. Do poczekalni w SOR co chwilę wchodzili policjanci, których dwa radiowozy stały przed samym wejściem. Pacjenci wskazywali, że ma to związek z wypadkiem, który spowodował zator na tym oddziale.

Więcej w relacji Bartosza Nawrockiego.

Relacja Bartosza Nawrockiego

Region

Bydgoskie Centrum Onkologii przygotowuje się do rozbudowy. Na ten cel przeznaczy ponad pół miliarda złotych

Bydgoskie Centrum Onkologii przygotowuje się do rozbudowy. Na ten cel przeznaczy ponad pół miliarda złotych

2026-02-19, 12:01
Media społecznościowe w Polsce od 15. roku życia Minister edukacji: To, co się dzieje dzisiaj, to fikcja

Media społecznościowe w Polsce od 15. roku życia? Minister edukacji: To, co się dzieje dzisiaj, to fikcja

2026-02-19, 11:01
Niedaleko Torunia zderzyły się trzy pojazdy. Utrudnienia na A1 już się zakończyły

Niedaleko Torunia zderzyły się trzy pojazdy. Utrudnienia na A1 już się zakończyły

2026-02-19, 10:17
Mowę młodych ludzi coraz trudniej zrozumieć. Wracamy do pisma obrazkowego [Rozmowa Dnia]

Mowę młodych ludzi coraz trudniej zrozumieć. Wracamy do pisma obrazkowego? [Rozmowa Dnia]

2026-02-19, 09:07
Toruńska rzeź drzew pod lupą prokuratury. Śledczy chcą zrobić analizę DNA roślin

Toruńska rzeź drzew pod lupą prokuratury. Śledczy chcą zrobić analizę DNA roślin

2026-02-19, 07:06
Nocny pożar domu niedaleko Grudziądza. Nie żyje mężczyzna

Nocny pożar domu niedaleko Grudziądza. Nie żyje mężczyzna

2026-02-19, 06:14
Minister zdrowia: To, co widzę w Toruniu, to miód na moje serce

Minister zdrowia: To, co widzę w Toruniu, to miód na moje serce

2026-02-18, 20:55
Opiekunka seniorki zmieniła pracę, a ta została sama. Tydzień nie miała jedzenia, nikt jej nie odwiedzał

Opiekunka seniorki zmieniła pracę, a ta została sama. Tydzień nie miała jedzenia, nikt jej nie odwiedzał

2026-02-18, 20:30
Jest akt oskarżenia dla Fabiana R. Śledczy dowodzą, że zadawał ciosy maczetą

Jest akt oskarżenia dla Fabiana R. Śledczy dowodzą, że zadawał ciosy maczetą

2026-02-18, 19:15
Posłanka Hartwich popiera pomysł utworzenia rzecznika rodzin osób z niepełnosprawnościami

Posłanka Hartwich popiera pomysł utworzenia rzecznika rodzin osób z niepełnosprawnościami

2026-02-18, 18:20
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę