Podatek od nieruchomości w Bydgoszczy w górę! Radni przyjęli maksymalne stawki
Bydgoscy radni przegłosowali projekt uchwały, podnoszącej podatki od nieruchomości do maksymalnych stawek, ustalonych przez ministra finansów.
Stawki wzrosną o 4,5 procenta. - To nieduża zmiana, nie jest tak bardzo odczuwalna dla mieszkańców, natomiast dla samorządów - biorąc pod uwagę masę podatników - jest to dość duży wpływ - mówi Piotr Tomaszewski, skarbnik miasta. - Należy zwrócić uwagę, że podatek dla mieszkańców to 1,25 zł od metra kwadratowego powierzchni użytkowej budynku, a zatem 4,5 proc. od kwoty 1,25 zł to nie jest to wysoka wartość.
Skarbnik dodaje, że zmiana dotyczy zarówno mieszkańców indywidualnych, jak i przedsiębiorców. - Podatki dla nieruchomości zajmowanych na działalność gospodarczą są nieznacznie wyższe, ale to również nie jest dominujący koszt działalności gospodarczej - tłumaczy.
Przeciwna podwyżce podatku od nieruchomości była m.in. Grażyna Szabelska, radna Bydgoskiej Prawicy. - Zawsze głosuję i głosujemy jako klub Bydgoskiej Prawicy przeciwko podwyższaniu podatków dla bydgoszczan - mówi. - Uważamy, że bydgoszczanie nie zasługują na takie traktowanie. Nie jesteśmy ani największym, ani najbogatszym miastem w Polsce, żeby mieć najwyższe podatki od nieruchomości. Po tej podwyżce będziemy jednym z miast o najwyższych podatkach, a to już jest niepokojące zjawisko - dodaje.
Dzięki podwyżce podatków od nieruchomości, do miejskiej kasy - w skali roku - wpłynie dodatkowe kilkanaście milionów złotych. Pieniądze mają być przeznaczane na inwestycje i remonty dróg.
