Niesłuchani, ignorowani, samotni w domu. Policjanci i eksperci rozmawiali z uczniami o używkach
Od 10 do 50 nieletnich osób rocznie jest zatrzymywanych przez policjantów z Komisariatu Bydgoszcz Szwederowo za posiadanie i zażywanie narkotyków. Dzielnicowi wraz z ekspertami odwiedzili Zespół Szkół Mechanicznych. Razem z uczniami dyskutowali o narkotykach i dopalaczach.
- Na co dzień pełnię służbę jako ratownik medyczny - mówi mł. asp. Patryk Gouden.
- Problem polega też na tym, że nigdy nikt nie ma pewności, co w tych substancjach zabronionych się znajduje, jaki jest ich skład, a skoro tak, to nie wiemy też, jak leczyć pacjenta, który je zażył. Zagrożenie jest olbrzymie, dlatego o tym tutaj mówimy.
Adam Pawłowski z Monaru podkreśla, że w zasadzie od lat jest ten sam problem.
- Młodzi sięgają po narkotyki, bo nikt ich nie słucha. Głównym czynnikiem pchającym ich w używki jest brak akceptacji w domu. Uzależnienie to choroba, która wyrządza szkodę zarówno na polu biologicznym, jak i społecznym, ale też psychicznym.
Poradnia Profilaktyczno-Konsultacyjna w Bydgoszczy prowadzona przez Stowarzyszenie Monar działa przy ulicy Św. Trójcy 15. Zajmuje się uzależnieniami od środków psychoaktywnych takich jak narkotyki, dopalacze, alkohol i leki, a także uzależnieniami od komputera, telefonu i Internetu.
Więcej w relacji Damiana Klicha.