Wywiad z indorem i kury z dożywociem! Niezwykłe ranczo w „Wakacyjnym przewodniku po regionie" [zdjęcia]

2025-08-01, 09:24  Iwona Muszytowska-Rzeszotek/Redakcja
„Wakacyjny przewodnik po regionie" - Ranczo u Amadeusza/fot. Iwona Muszytowska-Rzeszotek

„Wakacyjny przewodnik po regionie" - Ranczo u Amadeusza/fot. Iwona Muszytowska-Rzeszotek

„Ranczo u Amadeusza" to trzynaście szczęśliwych lat gospodarzy oraz ich podopiecznych. To właśnie tam swój raj mają między innymi: Grażynka, Mariola, Jagoda, Basia, Janusz, Benek czy Pedro. Kim są? To zwierzęta, przyjaciele pana Andrzeja Andrzejewskiego. Ranczo mieści się w miejscowości Bielawy, w okolicach Nakła nad Notecią. Odwiedziła je ramach naszego „Wakacyjnego przewodnika po regionie", Iwona Muszytowska-Rzeszotek.

Faktycznie: to raj, sielanka! Podczas niedzielnych spotkań można posłuchać opowieści o zwierzętach, a potem je nakarmić, pogłaskać, a także przez chwilę ponosić na rękach. Wśród mieszkańców: kozy, osiołki, gęsi, króliki, surykatki, szopy pracze, ale także... pająki i węże.

Kury chodzą, gdzie chcą
Z panem Andrzejem Andrzejewskim Polskie Radio PiK miało okazję poznać się w Wielkiej Nieszawce, w Olenderskim Parku Etnograficznym, gdzie przywiózł swoje zwierzęta - oczywiście nie wszystkie, bo takiej gromady nie dałoby się zapakować i zabrać w podróż. Jedno jest pewne: zwierzęta są tam najszczęśliwsze na świecie.

- U nas kurczaczki chodzą sobie luzem, gąski i króliki także - mówi Andrzej Andrzejewski.
- Przecież kiedyś na wsiach tak było. Dzisiejsza wieś jest, niestety, inna, zmieniła się, teraz jest wyłożona kostką. Poza tym, są przepisy i nie można wpuszczać ludzi do niektórych miejsc hodowli, żeby nie roznosić chorób. U nas jest inaczej. Nasze ranczo działa na tej zasadzie, że my oprowadzamy i opowiadamy o swoich zwierzętach, pozwalamy dotykać, karmić. I nie są to tylko rodzime okazy.
Swoje miejsce mają tam także zwierzęta egzotyczne, mieszkające z gospodarzami w domu, a są to m.in. pająki, różnego rodzaju „robale", węże, jaszczurki.
- Nakładamy węża na szyję, podajemy rozmaite okazy do ręki. Jest przy tym bardzo dużo emocji, przecież na co dzień mało kto ma styczność z egzotycznymi zwierzętami.

Z prawie wszystkimi po imieniu!
U Amadeusza zwierzęta są członkami rodziny, a większość z nich ma swoją historię i imię. - Mamy osiołki: Grażynę, Janusza i Mariolkę, byczka Benka, koniki Basię, Leona, kózki miniaturki: Rozalkę, Mariolkę, Majkę, Łucję, Pedro, Jagodę. Owieczki miniaturki też mają swoje imiona. Jednak...kury nie. Jest ich tak dużo, że tylu imion nie byłbym w stanie zapamiętać.

Wiejskie zwierzęta są bardzo inteligentne, reagują na obecność człowieka i... żadne z nich nie trafia do garnka. Tutaj dożywają spokojnej starości. - Nie zjadamy swoich zwierząt, nie miałbym sumienia - mówi gospodarz. - Taka kurka od małego jest brana na ręce, przedstawiam ją naszym gościom, pokazuję dzieciom, ona między nimi spokojnie chodzi i co? Ja miałbym później wziąć tę kurkę na rosół? Nasze zwierzęta dożywają przy nas swoich dni. Mamy azyl, policja czy straż miejska przywożą nam już od wielu wielu lat różne zwierzęta, nasze rodzime, dziko żyjące, które, np. wypadły z gniazd, czy są samotne po śmierci rodziców. Odchowujemy je i wypuszczamy na wolność. Nie przytrzymujemy takich zwierząt.

Bociany z meldunkiem
Ranczo ma od 33 lat bocianie gniazdo. Gospodarze wierzą, że te ptaki przynoszą im szczęście, więc każdego roku ich wypatrują. Jest to jedyne gniazd we wsi. Ptaki nie chciały skorzystać z oferty sztucznych gniazd zakładanych na słupach.

W tym miejscu trzeba postawić kropkę, gdyż opowieści o tym ranczu mnożą się bez ustanku. Więcej w relacji dźwiękowej i fotograficznej Iwony Muszytowskiej-Rzeszotek.

Relacje z innych naszych podróży po regionie zamieszczone są TUTAJ.

W „Wakacyjnym przewodniku po regionie” przez całe wakacje odwiedzamy miejsca atrakcyjne, intrygujące, ciekawe. Takie, które są turystycznymi „perełkami”, ale nie wszyscy o nich wiedzą. Albo wiedzą, słyszeli, ale nigdy tam nie byli.

„Wakacyjny przewodnik po regionie" - „Ranczo u Amadeusza"

Region

Marcin Wroński: Inowrocław dostał najwięcej, więc dlaczego prezydent nie odebrał czeku

Marcin Wroński: Inowrocław dostał najwięcej, więc dlaczego prezydent nie odebrał czeku?

2023-09-27, 21:40
Donald Tusk w Bydgoszczy: PiS świadomie wyprowadza Polskę z Unii Europejskiej

Donald Tusk w Bydgoszczy: PiS świadomie wyprowadza Polskę z Unii Europejskiej

2023-09-27, 19:43
Uczcili ofiary II wojny światowej. Jak silna jest nienawiść, skłaniająca do zabójstwa bezbronnego

Uczcili ofiary II wojny światowej. „Jak silna jest nienawiść, skłaniająca do zabójstwa bezbronnego?”

2023-09-27, 19:11
Minister Telus we Włocławku: Najważniejsze, by ukraińskie zboże nie wpływało do Polski

Minister Telus we Włocławku: Najważniejsze, by ukraińskie zboże nie wpływało do Polski

2023-09-27, 18:29
Wiceminister Woś otwiera w Toruniu ośrodek kuratorski. I krytykuje Agnieszkę Holland

Wiceminister Woś otwiera w Toruniu ośrodek kuratorski. I krytykuje Agnieszkę Holland

2023-09-27, 17:45
Zwłoki 68-latki znaleziono na działkach w Bydgoszczy. Aresztowany syn kobiety

Zwłoki 68-latki znaleziono na działkach w Bydgoszczy. Aresztowany syn kobiety

2023-09-27, 17:02
Wiózł nielegalnych imigrantów z Syrii. Zatrzymali go bydgoscy policjanci

Wiózł nielegalnych imigrantów z Syrii. Zatrzymali go bydgoscy policjanci

2023-09-27, 16:20
Kosma Złotowski: Czy działania Niemiec nie są sprzeczne z unijną solidarnością

Kosma Złotowski: Czy działania Niemiec nie są sprzeczne z unijną solidarnością?

2023-09-27, 15:31
Klinika Okulistki i Optometrii w szpitalu Biziela otwarta po remoncie [zdjęcia]

Klinika Okulistki i Optometrii w szpitalu Biziela otwarta po remoncie [zdjęcia]

2023-09-27, 14:41
Żołnierz Wyklęty, łącznik AK Marian Olejniczak spoczął na cmentarzu w Bydgoszczy

Żołnierz Wyklęty, łącznik AK Marian Olejniczak spoczął na cmentarzu w Bydgoszczy

2023-09-27, 13:57
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę