Sąd Najwyższy orzekł o ważności wyborów prezydenckich

2015-06-23, 15:32  Polska Agencja Prasowa
Prezes Izby Teresa Flemming-Kulesza (C) i sędzia SN Józef Iwulski (L) podczas posiedzenia Sądu Najwyższego w pełnym składzie Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych, w celu podjęcia uchwały w przedmiocie ważności wyborów prezydenta RP. Fot. PAP/Leszek Szymański

Prezes Izby Teresa Flemming-Kulesza (C) i sędzia SN Józef Iwulski (L) podczas posiedzenia Sądu Najwyższego w pełnym składzie Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych, w celu podjęcia uchwały w przedmiocie ważności wyborów prezydenta RP. Fot. PAP/Leszek Szymański

Wybory prezydenckie, w których zwyciężył Andrzej Duda, są ważne - orzekł we wtorek Sąd Najwyższy. To otwiera drogę do zaprzysiężenia Dudy na prezydenta. Uroczystość zaprzysiężenia została zaplanowana na 6 sierpnia.W majowych wyborach prezydenckich Duda uzyskał 51,55 proc. głosów; w drugiej turze wyborów pokonał urzędującego prezydenta Bronisława Komorowskiego (48,45 proc.).

Wcześniej do Sądu Najwyższego wpłynęło 58 protestów wyborczych, z czego sąd rozpoznał osiem; sześć uznał za zasadne, jednak naruszenia te - jak stwierdzili we wtorek sędziowie - nie miały wpływu na wynik wyborów. 50 protestów SN pozostawił bez dalszego biegu.

Sędzia SN Teresa Flemming-Kulesza w uzasadnieniu mówiła, że jeden z protestów uznanych za zasadne dotyczył niedopuszczenia wyborcy do głosowania w miejscu stałego zamieszkania w drugiej turze; w pierwszej turze głosował na podstawie zaświadczenia w innym miejscu. Wykreślenie ze spisu wyborców, choć wyborca nie odebrał zaświadczenia o prawie do głosowania, było podstawą do stwierdzenia ważności drugiego z uznanych protestów. Trzeci również dotyczył spisu wyborców.

Trzeci protest - jak przedstawiała sędzia - dotyczył naruszenia tajności głosowania w głosowaniu korespondencyjnym - koperty były na tyle przejrzyste, że możliwe było stwierdzenie, na kogo wyborca oddał głos. Kolejny wnioskodawca podnosił, że jedna z obwodowych komisji wyborczych w Olsztynie naruszyła procedury dotyczące sporządzania protokołu głosowania, pomijając w protokole, że głosujący oddał głos na podstawie zaświadczenia o prawie głosowania - sąd uznał ten wniosek za zasadny. Ostatni protest uznany za zasadny dotyczył niedopuszczenia do głosowania w drugiej turze w miejscu zamieszkania wyborcy, który swój głos w pierwszej turze oddał w szpitalu, lecz placówkę przed ponownym głosowaniem opuścił.

Według Flemming-Kuleszy część protestów została pozostawiona bez dalszego biegu, ponieważ złożono je w nieodpowiednim terminie. W połowie nierozpoznanych protestów sformułowane zarzuty nie dotyczyły naruszeń przeciwko głosowaniu, lecz np. przebiegu kampanii wyborczej lub agitacji w czasie obowiązywania ciszy wyborczej.

Protesty wyborcze można było składać przez trzy dni od podania przez PKW do publicznej wiadomości oficjalnych wyników wyborów prezydenckich, czyli do 28 maja (w przypadku przesyłki pocztą decydowała data jej nadania).

Zgodnie z Kodeksem wyborczym o ważności wyboru prezydenta Sąd Najwyższy rozstrzygnął w składzie całej Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych na podstawie sprawozdania z wyborów przedstawionego przez Państwową Komisję Wyborczą oraz po rozpoznaniu protestów.

Uchwała w sprawie ważności wyborów została podjęta przez Sąd Najwyższy na posiedzeniu z udziałem prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta i przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej Wojciecha Hermelińskiego. Obaj podczas rozprawy wnieśli przed SN o stwierdzenie ważności wyborów prezydenckich.

Ogłoszenie uchwały przez Sąd Najwyższy opóźnił incydent. Obecny na sali mężczyzna domagał się głosu, chciał - jak mówił - złożyć protest wyborczy, domagał się też dopuszczenia do uczestniczenia w rozprawie jako "uczestnika fakultatywnego". Nie reagował na upomnienia sądu, który zwrócił się do policjantów o wyprowadzenie mężczyzny. Ten krzyczał, że uchwała SN "będzie dotknięta wadą nieważności". (PAP)

Kraj i świat

IMGW ostrzega przed burzami i silnym wiatrem na północy kraju, także w naszym regionie

IMGW ostrzega przed burzami i silnym wiatrem na północy kraju, także w naszym regionie

2026-09-20, 11:53
Karol Nawrocki w Nowym Jorku. Złożył hołd ofiarom zamachów z 11 września 2001 roku

Karol Nawrocki w Nowym Jorku. Złożył hołd ofiarom zamachów z 11 września 2001 roku

2026-09-19, 20:24
Samoloty wojskowe w polskiej przestrzeni powietrznej. Działania mają charakter prewencyjny

Samoloty wojskowe w polskiej przestrzeni powietrznej. „Działania mają charakter prewencyjny"

2026-09-19, 11:25
Kierowcy mogą zapłacić mniej za paliwo. Prezydent chce ograniczyć marże i obniżyć ceny na stacjach

Kierowcy mogą zapłacić mniej za paliwo. Prezydent chce ograniczyć marże i obniżyć ceny na stacjach

2026-09-18, 19:21
Rosyjski dron spadł na Ukrainie, tuż przy granicy z Polską

Rosyjski dron spadł na Ukrainie, tuż przy granicy z Polską

2026-09-17, 13:57
Media społecznościowe tylko dla osób po 15. roku życia. Tego chce ministra edukacji

Media społecznościowe tylko dla osób po 15. roku życia. Tego chce ministra edukacji

2026-09-17, 11:30
Kolumbia i Brazylia najbardziej niebezpiecznymi krajami dla obrońców przyrody

Kolumbia i Brazylia najbardziej niebezpiecznymi krajami dla obrońców przyrody

2026-09-16, 10:00
Pielęgniarki przepiszą lek na grypę i skierują na wybrane badania. Tak ma wyglądać porada infekcyjna

Pielęgniarki przepiszą lek na grypę i skierują na wybrane badania. Tak ma wyglądać „porada infekcyjna”

2026-09-15, 17:32
Grzegorz Braun bez immunitetu europosła. Chodzi o zarzut negowania Holokaustu

Grzegorz Braun bez immunitetu europosła. Chodzi o zarzut negowania Holokaustu

2026-09-15, 13:11
Służby wzmacniają bezpieczeństwo polsko-ukraińskich przejść granicznych

Służby wzmacniają bezpieczeństwo polsko-ukraińskich przejść granicznych

2026-09-14, 18:37
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę