W Krakowie zderzyły się tramwaje. Ponad 30 osób poszkodowanych, jedna ciężko ranna
Tramwajami podróżowało łącznie 35 osób. Poważnie ranny jest motorniczy tramwaju, który wjechał w stojący przed nim wagon. Poszkodowanymi zajmują się załogi siedmiu karetek pogotowia.
W okolicach ronda Kocmyrzowskiego w Krakowie jeden tramwaj najechał na tył drugiego. Jak powiedziała Polskiemu Radiu aspirant Anna Zbroja-Zagórska z małopolskiej policji, na miejscu trwają czynności ratunkowe.
- Na ten moment wiemy, że jest 31 osób rannych, w tym jedna osoba z zagrożeniem życia. Na miejscu pracują policjanci, którzy zabezpieczają teren zdarzenia. Przede wszystkim pomagamy karetkom pogotowia ratunkowego w kwalifikowaniu osób, w zależności do doznanych obrażeń. Oczywiście tam, na miejscu jest wstrzymany ruch. Policjanci kierują samochody na odjazdy - mówiła asp. Anna Zbroja-Zagórska.
Według rzecznika małopolskiej straży pożarnej kpt. Huberta Ciepłego najbardziej poszkodowany został motorniczy jednego z tramwajów. Strażacy używali narzędzi hydraulicznych, aby go wydobyć z pojazdu. 34 pasażerów doznało delikatnych otarć, jedna osoba znalazła się pod opieką ratowników medycznych.
W akcji uczestniczyło siedem zastępów straży pożarnej i siedem karetek pogotowia. MPK podstawiło zastępcze autobusy dla zapewnienia schronienia pasażerom.